Przejdź do treści
Z Grodu Kingi
Przejdź do stopki

Bezżenność dla Królestwa Bożego

Treść


.
Bezżenność dla Królestwa Bożego
 
    Od pierwszych wieków istnienia Kościoła otaczano wielkim szacunkiem życie w bezżeństwie, czyli w celibacie, podjęte dla Królestwa Bożego. Nauka Kościoła rzymskokatolickiego, dotycząca celibatu i dziewictwa, opiera się na słowach Chrystusa:
A są i tacy bezżenni, którzy dla królestwa niebieskiego sami zostali bezżenni. Kto może pojąć, niech pojmuje (...) Nie wszyscy to pojmują, lecz tylko ci, którym to jest dane (Mt 19, 12.11).

Także św. Paweł zalecał życie bezżenne tym, którzy są do tego zdolni i powołani. Zachęca ich w następujący sposób:
Uważam, że (...) dobrze jest tak zostać [tzn. w dziewi­ctwie], gdyż małżonkowie cierpieć będą udręki ciała, a ja chciałbym ich wam oszczędzić (1 Kor 7, 28).

Zachęcając do celibatu, św.Paweł nie pomniejsza roli i znaczenia małżeństwa. Według Apostoła, kto zawiera małżeństwo, dobrze czyni, a bezżenność jest drogą szczególną, zarezerwowaną dla nielicznych, którą nie wszyscy zdołaliby iść. Apostoł znając życie wiedział, że małżonkowie są zobowiązani do wypełniania powierzonych im przez Boga zadań związanych ze wspólnotą małżeńską, które niemal całkowicie absorbują ich umysł i serce. Tymczasem człowiek bezżenny jest wolny i może całkowicie oddać się na służbę Bogu, troszcząc się przede wszystkim o Jego sprawy:
Człowiek bezżenny troszczy się o sprawy Pana, o to, jakby się przypodobać Panu. Ten zaś, kto wstąpił w związek małżeński, zabiega o sprawy świata, o to, jakby się przypodobać żonie (1 Kor 7, 32).
Zresztą wybór drogi życia wiąże się nie tylko z osobistymi upodobaniami, ale jest przede wszystkim odpowiedzią na Boże powołanie. Potwierdzają to słowa św. Paw
Zresztą niech każdy postępuje tak, jak mu Pan wyznaczył, zgodnie z tym, do czego Bóg go powołał (1 Kor 7,17).

Każdy jest obdarowany przez Boga inaczej. Również każde powołanie jest inne. Jak wielu jest ludzi, tak wiele różnych powołań. Jeden jest powołany do życia w mał­żeństwie i będzie realizował swoje powołanie, jako ojciec lub matka wychowując dzieci, a drugi odkryje, że jego drogą jest życie w czystości, w samotności, w całkowitym oddaniu służbie dla królestwa niebieskiego.
.

.
Wydawać by się mogło, że współczesny człowiek nie jest w stanie być sam, że nie potrafi żyć bez drugiej osoby, nie potrafi zrezygnować ze współżycia seksualnego. A jednak tysiące młodych ludzi wstępuje do klasztorów kontemplacyjnych lub przynajmniej pragnie spędzić kilka dni, tygodni, miesięcy w murach klasztornych - nawet w prymitywnych warunkach. Świadczy to nie tylko o znużeniu hałasem codziennego życia, ale też potwierdza słuszność myśli Apostoła: dzisiejszy człowiek patrzy ze świętą zazdrością na mnichów, na ich uporządkowane życie, poświęcone jednej Sprawie (mnich - po grecku mona-chos, pochodzi właśnie od monos - jeden, człowiek jednej Wartości).
Ludzie wybierający bezżenność dla Królestwa Bożego są potrzebni nie tylko Kościołowi, ale i światu, ponieważ decydując się na samotne życie, stają się wolnymi i bezinteresownymi dawcami miłości. Niczym nie skrępowani mogą oddać się całkowicie na służbę swoim siostrom i braciom w Chrystusie, stając się dla nich autentycznymi świadkami Jego miłosiernej miłości.
Przez wstawiennictwo św.Pawła Apostoła polećmy Bogu wszystkie osoby żyjące w stanie bezżennym: kapłanów, siostry i braci zakonnych oraz wszystkie osoby, które złożyły ślub czystości, aby zawsze troszczyły się o sprawy Pana.
Opracował ks.Paweł Tyrawski
na podst. „Krocząc za św.Pawłem”
Jacka Pawłowicza
49359