Przejdź do treści
Z Grodu Kingi
Przejdź do stopki

Z notatnika katechety

Treść


.

.
2 kwietnia, to dzień, w którym nasza pamięć przywołuje osobę Jana Pawła II, który przed dwoma laty o godzinie 21.37 odszedł do domu Ojca. Dziś, kiedy powracam myślą do tamtych kwietniowych dni sprzed dwóch lat, przesuwają się w mojej wyobraźni wydarzenia, które rodziły się z potrzeby serca, z pragnienia wyrażenia wielkiej wdzięczności naszemu umiłowanemu Ojcu Świętemu; niezapomniany apel - modlitwa na sali gimnastycznej, codzienne wieczorne modlitewne spotkania na Placu Papieskim, a przede wszystkim więcej dobroci, życzliwości, serdeczności w codziennym życiu.
Myślę, że do tych bolesnych, a jednocześnie bardzo pięknych i niepowtarzalnych dni, trzeba nam nieustannie powracać i wciąż przywoływać postać sługi Bożego Jana Pawła II, jego nauczanie, i dziękować Panu Bogu za ten wielki dar Ojca Świętego, i Jego pontyfikat.
Trzeba wciąż na nowo pytać siebie i innych o to, kim był i jest dla nas Jan Paweł II? Takie pytanie postawiłam niedawno moim uczniom, a dziś przeglądając ich wypowiedzi zachwyca mnie ich prostota, serdeczność, a jednocześnie głębia, z jaką młodzi ludzie piszą o papieżu Janie Pawle II.
“Był dla mnie prawdziwym Autorytetem, podziwiałam Go za miłość do ludzi, a szczególnie do młodzieży, przez co młodzież ukochała Jego. Był człowiekiem, który widział nie tylko bogatych, ale szczególnie chorych, biednych, samotnych, cierpiących (…)” (Marta)
“Uczył nas, żebyśmy byli dobrymi ludźmi. Zawsze powtarzał, żebyśmy byli tolerancyjni i patrzyli na drugiego człowieka, jak na przyjaciela. (…) Papież zawsze będzie z nami duchem – w naszych sercach! Jego odejście zadało nam straszny ból, smutek i … Czas leczy rany, ale rana pozostanie do końca na naszych sercach.”
“Ojciec Święty był dla mnie człowiekiem do naśladowania i zawsze będzie. (…) Nawet, jeśli go już z nami nie ma, wiem, że zawsze będzie nade mną czuwał i zawsze będę kroczyć jego ścieżkami.”
“…Pomógł mi otworzyć oczy na wszelkie cierpienie. (…) Chociaż nie było mi dane być blisko niego na żywo, a jedynie przez telewizję lub z daleka, to jednak zdążyłam go pokochać z całego serca. Budzi on we mnie wszystkie uczucia z miłością związane. Ojciec Święty dla mnie jest najukochańszym człowiekiem.” (Agnieszka)
“Bardzo trudno mi o Ojcu Świętym mówić w czasie przeszłym, ponieważ odkąd żyję, On był dla mnie i moich rówieśników papieżem. Kochanym Ojcem Świętym. Jestem dumny, że mój rocznik, 1989, jest pokoleniem Jana Pawła II. Nie chcę aby ostatnim słowem był smutek, lecz aby było podziękowanie za cały pontyfikat. Niech Jego nauka w nas nie gaśnie.” (Krzysiek)
“Ojciec Święty był wielką osobowością, wielkim autorytetem i niezwykłą osobą, z której wszyscy powinni brać przykład. Jego dobroć i wielkie serce były z nami przez dziesięciolecia”. (Magda)
“Ojciec Święty Jan Paweł II był i jest dla nas wielkim autorytetem. Jednak dopiero po jego odejściu, tak naprawdę zrozumiałam głęboki sens jego słów wypowiedzianych w czasie pielgrzymek do Ojczyzny. Ojciec Święty powierzył nam ważne zadanie. Teraz my, biorąc przykład z jego życia i czynów, musimy pokazać sobie i światu, że potrafimy zdać ten egzamin. Musimy dać świadectwo naszej głębokiej wiary i modlitwy poprzez swoje życie i czyny.” (Ania)
To tylko niektóre wypowiedzi, pewnie jeszcze niejeden raz będę do nich powracać, aby w chwilach zniechęcania się marnymi owocami pracy wychowawczej, próbować dostrzec bogactwo serc młodych ludzi, tak jak to robił Jan Paweł II, który wielokrotnie powtarzał w spotkaniach z młodzieżą: “Wy jesteście nadzieją Kościoła, wy jesteście moją nadzieją”.
(ak)
47059