Przejdź do treści
Z Grodu Kingi
Przejdź do stopki

Kleryk Łukasz Czachura

Treść


.
ŚWIĘTA:
BÓG STAJE SIĘ CZĘŚCIĄ LUDZKIEJ RODZINY
.
   W ostatnich czasach bardzo wiele mówi się o tym, jak możemy aktywnie uczestniczyć w życiu Kościoła. Jednak jest to możliwe tylko dlatego, ze Bóg uczestniczy w życiu ludzkiej rodziny. Boskie uczestnictwo w naszym człowieczeństwie - w Jezusie, który prawdziwie jest Bogiem i który jest prawdziwym człowiekiem znaczy, ze NIGDY nie jesteśmy sami. Boże Narodzenie to święta rodzinne, a Bóg jest “częścią” tej rodziny.
Święta Bożego Narodzenia łączą małych ludzi i wielkie ideały. Jest to bardzo radosne, ale i trochę skandaliczne. Jak to jest możliwe, że Wszechmogący i Wieczny Bóg staje się częścią upadłej ludzkiej natury w jednym Człowieku? Jezus naprawdę uczestniczy w naszej ludzkiej naturze w bardzo indywidualny i konkretny sposób. Ze swoją Matką Maryją i ziemskim ojcem Józefem, w wykonywanej pracy stolarskiej, w mówionym swoim ojczystym, aramejskim języku, w czytanym po hebrajsku Piśmie Świętym, z grupą swoich niewykształconych uczniów, ten Człowiek, który został skazany na śmierć przez Poncjusza Piłata, jest Synem Boga Najwyższego, jest centrum historii i znaczeniem ludzkiej egzystencji.
W swoim pierwszym liście św.Jan wyjaśnia, że zbawienie przyszło na świat w tym “cośmy usłyszeli, co ujrzeliśmy własnymi oczami, na co patrzyliśmy i czego dotykały nasze ręce.” (1J 1,1) Podczas swojej pierwszej wizyty w ojczyźnie Jan Paweł II mówił, że tak naprawdę tylko Chrystus jest kluczem do zrozumienia dziejów człowieka. Bez Chrystusa nie możemy zrozumieć, kim jest człowiek, jaka jest jego godność i ostateczne powołanie. Oczywiście, te słowa zostały wypowiedziane w konkretnym, znanym nam kontekście politycznym, jednak w nich Papież chciał pokazać, że Chrystus jest kluczem do zrozumienia ludzkiej natury i celu naszego życia niezależnie od politycznej czy materialnej sytuacji.
Dla nas, osób wierzących, fakt, że nigdy nie jesteśmy sami, że mamy brata w Chrystusie, jest wielkim pocieszeniem. Bóg jest zawsze z nami, bo Jego Syn jest jednym z nas. Boża miłość staje się wypełnieniem tego, czymkolwiek jesteśmy. Jednak dla niektórych ta bliskość Boga do człowieka jest zagrożeniem ludzkiej autonomii i wolności. Myślą oni, że jeśli Bóg jest obecny w historii i w naszej naturze, to łatwo może przejąć ich życie. To, co jest możliwością dla wierzących - znajdowanie wolności w bliskości przebywania z Bogiem - przygniata innych. I prawdą jest, że zaprosić Jezusa do swojego życia oznacza zmienić się. Chrystus przełamuje nasze systemy obronne, także zwyczaje i rutynę naszego codziennego życia.
Patrzymy na szopkę, tę zwyczajną, do której już przywykliśmy. Patrzymy w głąb naszych serc, przepełnionych lękiem i przerażeniem o jutro. Jednak kiedy popatrzymy na żłobek oczami wiary, dostrzegamy samego Boga w leżącym na sianie Dzieciątku. Oczami wiary dostrzegamy również życie wieczne w nas, w przyjmowanej Komunii Świętej. Przyjęta Komunia św. podczas tych świat łączy wszystko i wszystkich ze sobą. Przed nami oktawa świat Bożego Narodzenia. Przyjmując Chrystusa do naszych serc w Eucharystii, wiemy i czujemy, że już nigdy nie jesteśmy sami i, dalecy od lęku, radujemy się z Bożej dobroci.
Podczas tych świąt, po przyjęciu Jezusa do naszych serc, pomódlmy się za tych, od których czujemy się odłączeni, módlmy się za cały świat, módlmy się za tych, którzy są za daleko od Boga, aby doświadczyć Jego dobroci i miłości. Ja zapewniam o mojej modlitwie w intencji mojej rodzinnej parafii i jednocześnie proszę, abyście Wy modlili się za mnie. NIGDY nie jesteśmy sami! Błogosławionych Świąt!
 
Kl.Łukasz Czachura, Chicago
50591