Przejdź do treści
Z Grodu Kingi
Przejdź do stopki

Dla Dzieci

Treść


.

Miesiąc maj to jeden z najpiękniejszych miesięcy w roku, nic więc dziwnego, że w tym miesiącu podziwiamy największe Boże arcydzieło, jakim jest Matka. Najpierw nasz wzrok kierujemy na Matkę Bożą, którą w majowe dni podczas nabożeństw chwalimy określając różnymi tytułami z Litanii Loretańskiej. Słowo Matka, Mama sprawia, że nasze serca przepełniają uczucia miłości i wdzięczności. Tak często powracamy myślą i sercem do naszych kochanych Mam, ale może na co dzień zbyt mało zauważamy ich trud i poświęcenie. Mama ma zawsze czas dla swojego dziecka, a pomimo zmęczenia potrafi się uśmiechnąć i zaradzić wszystkim troskom.

Kochane Dzieci, 26 maja obchodzimy Święto Matki. W tym dniu zechciejmy szczególnie pamiętać o naszych Mamach, podziękujmy im za to wszystko, co dla nas czynią. Przyjdźmy też do najlepszej ze wszystkich Matek Maryi - Matki Bożej, aby poprzez jej wstawiennictwo prosić o potrzebne łaski dla naszych Mam i dziękować Bogu za ich wielkie kochające nas serce. Pragnę wszystkim Mamom dedykować jedno z opowiadań Bruno Ferrero i życzyć, aby były zawsze dumne z tego, że Bóg ich wybrał i obdarzył wielką godnością i zaszczytem bycia matką:
“Dobry Bóg zdecydował, że stworzy... MATKĘ. Męczył się z tym już od sześciu dni, kiedy pojawił się przed Nim anioł i zapytał: - To na nią tracisz tak dużo czasu, tak? Bóg rzekł: - Owszem, ale czy przeczytałeś dokładnie to zarządzenie? Posłuchaj, ona musi nadawać się do mycia, prania, lecz nie może być z plastiku... powinna składać się ze stu osiemdziesięciu części, z których każda musi być wymienialna... żywić się kawą i resztkami jedzenia z poprzedniego dnia... umieć pocałować w taki sposób, by wyleczyć wszystko - od bolącej skaleczonej nogi aż po złamane serce... no i musi mieć do pracy sześć par rąk. Anioł z niedowierzaniem potrząsnął głową: - Sześć par?
- Tak! Ale cała trudność nic polega na rękach - rzekł dobry Bóg. - Najbardziej skomplikowane są trzy pary oczu, które musi posiadać mama. - Tak dużo? Bóg przytaknął:
-Jedna para, by widzieć wszystko przez zamknięte drzwi, zamiast pytać: "Dzieci, co tam wyprawiacie?". Druga para ma być umieszczona z tyłu głowy, aby mogła widzieć to, czego nie powinna oglądać, ale o czym koniecznie musi wiedzieć. I jeszcze jedna para, żeby po kryjomu przesłać spojrzenie synowi, który wpadł w tarapaty: "Rozumiem to i kocham cię". - Panie - rzekł anioł, kładąc rękę na ramieniu Boga - połóż się spać. Jutro też jest dzień. - Nie mogę - odparł Bóg - a zresztą już prawie skończyłem. Udało mi się osiągnąć to, że sama zdrowieje, jeśli jest chora, że potrafi przygotować sobotnio-niedzielny obiad na sześć osób z pół kilograma mielonego mięsa oraz jest w stanie utrzymać pod prysznicem dziewięcioletniego chłopca. Anioł powoli obszedł ze wszystkich stron model matki, przyglądając mu się uważnie, a potem westchnął: - Jest zbyt delikatna. - Ale za to jaka odporna! - rzekł z zapałem Pan. - Zupełnie nie masz pojęcia o tym, co potrafi osiągnąć lub wytrzymać taka jedna mama. - Czy umie myśleć? - Nie tylko. Potrafi także zrobić najlepszy użytek z szarych komórek oraz dochodzić do kompromisów. Anioł pokiwał głową, podszedł do modelu matki przesunął palcem po jego policzku. - Tutaj coś przecieka - stwierdził. - Nic tutaj nie przecieka - uciął krótko Pan. - To łza.
- A do czego to służy? - Wyraża radość, smutek, rozczarowanie, ból, samotność i dumę.
- Jesteś genialny! - zawołał anioł.”

Kochane Dzieci, zapraszam Was bardzo serdecznie do licznego udziału w pięknych nabożeństwach majowych w naszym kościele i przy kapliczkach.
s. Wiktoriana
50582