Przejdź do treści
Z Grodu Kingi
Przejdź do stopki

Dla Dzieci

Treść


.

                        Listopadowe zamyślenia
.
     Nad grobami bliskich chylimy głowy
     Światłość wielka na cmentarzach.
     Modlitwą swoją oczyszczamy dusze,
     swoje i ludzi, którzy w glebie leżą..
.
          Każdy znicz wielki przynosi w to święto,
          Odświętnie ubrany ręce do modlitwy znów składa.
          Lecz czy to dobrze dziś pochodnie nosić,
          a w dzień powszedni zapałki nie zapalać ? (...)
 
A każdy zmarły, chce być na co dzień niezapomniany...
                                                   (Autor nieznany)
.
W najbliższych dniach miesiąca listopada będziemy częściej pamiętać o tych wszystkich, którzy wyprzedzili nas do domu Ojca. Przypominam też, że jest to ostatni miesiąc tego roku, w którym przyglądamy się naszemu powołaniu, a jest nim bycie świętym. Uczymy się najlepiej na żywych przykładach i dziś proponuję Wam naszą świętą Patronkę - św.Elżbietę.
Przypomnijmy sobie tak króciutko jej życiorys: Elżbieta urodziła się 800 lat temu w Bratysławie lub na zamku w Sarospatah jako trzecie dziecko Andrzeja II, króla Węgier. Miała zaledwie 4 lata, gdy została zaręczona z Ludwikiem IV, późniejszym landgrafem Turyngii. Wychowywała się wraz z nim na zamku w Wartburgu. Wyszła za niego za mąż zgodnie z zamierzeniem swojego ojca dopiero 10 lat później, w roku 1221, mając 14 lat. Z małżeństwa urodziło się troje dzieci: Herman, Zofia i Gertruda. Po 6 latach, w 1227 r. Ludwik zmarł podczas podróży na wyprawę krzyżową we Włoszech. Tak więc Elżbieta została wdową mając 20 lat, opuściła zamek i osiadła w Marburgu dzieląc swój czas pomiędzy wychowywanie dzieci i pomoc chorym, i ubogim. Chcąc radykalnie naśladować Pana Jezusa złożyła ślub całkowitego wyrzeczenia świata. Zmarła w nocy z 16 na 17 listopada 1231 r . Sława jej świętości była tak wielka, że na jej grób zaczęły przychodzić pielgrzymki. Po 4 latach Grzegorz IX bullą z 27 maja 1235 r. ogłosił uroczyście Elżbietę świętą. Jest patronką sióstr elżbietanek oraz III zakonu św.Franciszka, a także Niemiec i Węgier.

Obraz św.Elżbiety z ołtarza głównego
w kościele parafialnym w Starym Sączu
.
Św.Elżbieta przedstawiana jest w stroju królewskim albo z naręczem róż w fartuchu - taką znamy Ją z naszej parafialnej świątyni. Powstała bowiem legenda, że mąż zakazał jej rozdawać ubogim pieniądze i chleb. Gdy pewnego razu przyłapał ją na wynoszeniu bułek w fartuchu i kazał jej pokazać, co niesie, zobaczył róże, mimo że była to zima.
Miesiąc listopad rozpoczynają wszyscy święci Kościoła i Ci ogłoszeni i ci, którzy cieszą się radością nieba, ale warto i w tym miesiącu, i każdego innego dnia pamiętać o Patronce naszej parafii, jej powierzać rodzinne radości i troski, i od Niej uczyć się spojrzenia, które przynosi pomoc.
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie
s.Agnia
49369