Przejdź do treści
Z Grodu Kingi
Przejdź do stopki

Parafialny Oddział Caritas w Starym Sączu

Treść


.

Działo się to w jubileuszowym roku 2007
w Parafialnym Oddziale Caritas w Starym Sączu
“Czyńmy dobrze wszystkim
Nie ustawajmy póki mamy czas”
                           św.Paweł
“Bądźcie jak światło, które wędrując przez noc zapala po drodze zagasłe gwiazdy...”
Te przesłania były jak drogowskazy naszej charytatywnej działalności, z której sprawozdanie przedstawiamy Państwu, by podziękować w imieniu naszych podopiecznych i prosić o dalsze wsparcie.
“Każde sprawozdanie to sucha wymowa liczb, dat i różnych spraw, za którymi kryją się ludzie. To oni są najważniejsi, bo z nimi i dla nich jest ta nasza działalność caritasowa. Zawsze ją wspiera, często inspiruje niestrudzony w niesieniu pomocy ks.proboszcz Alfred Kurek, a przewodniczy ofiarna, serdeczna i ciepła w kontaktach z ludźmi siostra Eleonora Salamon - służebniczka” - pisaliśmy przed rokiem. Jak ten czas szybko ucieka. Tak dużo zmieniło się w Polsce i świecie; tylu ludzi odeszło... ale pozostały te same problemy biedy, zła i samotności w zlaicyzowanym, zabieganym życiu, w którym zapomina się często, że “nie można mierzyć postępu wartościami samej ekonomii” - przed czym przestrzega Jan Paweł II. Stąd zapotrzebowanie na charytatywną działalność naszego wolontariatu, który liczy w Starym Sączu 30 osób.
Z wyboru ks.Proboszcza, po odejściu ks.Grzegorza Franczyka, zespołem opiekuje się ks.Janusz Ul.
Skąd mamy środki na tę działalność?
.
Źródła przychodów w roku 2007:
     - skarbonki w kościele 8.317 zł
     - ofiary na pogrzebach 3.428 zł
     - ofiary na ślubach 4.250 zł
     - Środa Popielcowa 782 zł
     - Dobroczyńcy 24.438 zł
     - loteria fantowa 4.920 zł
     - sprzedaż baranków i paschalików 1.125 zł
     - świece 795 zł
     - Rektorat Bożego Miłosierdzia 2.700 zł
                Razem 50.755 zł
.
Wartość darowizn wynosiła 14.260 zł
     w tym: żywność 10.260 zł
     nowa odzież 3.500 zł
     nowe obuwie 500 zł
.
Wydatki zamknięto kwotą 50.564 zł
złożyły się na nie:
     - pomoc rodzinom 20.943 zł
     - dożywianie w szkole 4.676 zł
     - pomoc dla dzieci i młodzieży studiującej 9.234 zł
     - paczki świąteczne 6.100 zł
     - lekarstwa 9.611 zł
.
W okresie sprawozdawczym odbyło się 12 zaprotokołowanych spotkań formacyjno-roboczych oraz znacznie więcej zebrań w małych grupach zainteresowanych doraźną pomocą, rozwiązywaniem trudnych losowych ludzkich problemów. Takie pogotowie caritasowe. Pomaga w tym bardzo dobrze rozwijająca się współpraca z Referatem Opieki Społecznej MiG, kontakty z Miejsko-Gminnym Komitetem do Rozwiązywania Problemów Antyalkoholowych oraz z Redakcją czasopisma “Z Grodu Kingi”. Nie byłoby możliwości takiej pomocy, gdyby nie ofiarność społeczeństwa i licznych sponsorów. Niezwykle cenne, także ze względów wychowawczych, jest zaangażowanie dzieci i młodzieży szkolnej, i to zarówno w akcji zbierania fantów jak i w bezpośredniej pomocy np. w spotkaniach św.Mikołaja z najstarszymi i chorymi, którym wręczono w grudniu 100 upominków (ZSZ nr 1) albo przy doręczaniu kartek z życzeniami świątecznymi od kapłanów, których w tym roku napisano i doręczono 800 - z okazji świąt Bożego Narodzenia i Wielkanocy. W tym okresie wydano 460 paczek świątecznych (230 na wiosnę i 230 w okresie Bożego Narodzenia).
Poza żywnością i pomocą finansową do podopiecznych trafiły meble, sprzęt gospodarstwa domowego i inne przedmioty, na które czekali ludzie w różnej potrzebie. Były więc dwie 4-palnikowe kuchenki gazowe, 3 pralki, 3 maszyny elektryczne do szycia, 4 wirówki, 2 kolorowe telewizory, żelazko elektryczne, lodówka, 2 duże szafy, 12 wersalek, łóżko ortopedyczne, materac przeciwodleżynowy, wózek inwalidzki, 2 wózki dziecięce, nawet radio z magnetofonem i inne przedmioty.
Bardzo dużą pomocą dla najbiedniejszych było nowe obuwie i odzież, choć używane, ale w dobrym stanie i piękne ciuszki dla najmłodszych.
W myśl zasady, że nie samym chlebem człowiek żyje, organizowano również inne formy pracy. Były więc oczekiwane nie tylko w Pierwsze Piątki odwiedziny Kapłana, były częste spotkania chorych i samotnych z siostrą Eleonorą; odwiedzały ich również wolontariuszki reprezentujące poszczególne ulice i osiedla. One też dostarczały zainteresowanym 40 egzemplarzy “Apostolstwa Chorych” oraz 10 “Z Grodu Kingi” - dar Redakcji dla najbiedniejszych. Wyrazem troski o życie duchowe naszych Podopiecznych i nie tylko - było koncertowe kolędowanie Eleni w kościele parafialnym i specjalnie dla Caritasu odprawionych 7 Mszy św. - w tym w lutym z okazji Międzynarodowego Dnia Chorego, i w październiku w Tygodniu Miłosierdzia, połączone z udzieleniem Sakramentu Chorych i błogosławieństwa na wzór tego w Lourdes. Szkoda, że tylko dwa razy poproszono o odprawienie Eucharystii w domu przewlekle chorych parafian.
Do dobrych i pięknych tradycji należy opłatkowe spotkanie, które w styczniu minionego roku zgromadziło przeszło 100 osób w Domu Parafialnym.
Parafialny Oddział Caritas przy parafii św.Elżbiety w Starym Sączu łączy ludzi, którzy swoje małe szczęście widzą w pomocy i w służbie dla drugiego człowieka - w imię miłości do Chrystusa, który powiedział: “Coście uczynili jednemu z tych braci, Mnie uczyniliście”. W kształtowaniu takiej bezinteresownej, ofiarnej postawy pomagają ciekawe spotkania formacyjne, prowadzone przez księdza opiekuna - ostatnio ks.Janusza Ula. “Przypatrzmy się powołaniu naszemu” - to był nadrzędny temat naszych rozważań i dyskusji w minionym roku, w którym trzy osoby reprezentowały nas na rekolekcjach, organizowanych dla wolontariatu w Gródku n/Dunajcem.
W zespole są starsi i młodzi, a każdy w miarę swoich możliwości stara się wypełniać przyjęte obowiązki. Niewątpliwie siostra Eleonora jest w tym gronie najbardziej zaangażowana, ale w dowód uznania za wybitną pracę charytatywną 13 innych osób otrzymało wyróżnienie z rąk Biskupa Ordynariusza. Uroczystość odbyła się w Mielcu - w dniu święta Caritasu. Powodów do radości i satysfakcji jest więc dużo, ale można by uczynić więcej, gdyby nie ograniczenia finansowe, bo potrzeby rosną. Niemniej należy podkreślić, że dotychczasowa działalność Caritasu nie byłaby możliwa, gdyby nie różnoraka pomoc materialna bardzo wielu osób.
Dlatego kończąc ten skrótowy przegląd naszej działalności w roku 2007 pragnę w imieniu naszych Podopiecznych i Zarządu podziękować gorąco i serdecznie za pomoc licznym Sponsorom, wrażliwym na cudzą biedę ofiarnym Parafianom, dziękujemy.
Przyjaciołom i Sympatykom Caritasu, Młodzieży - za jej piękną postawę oraz wszystkim Wolontariuszom, którzy nie szczędzą czasu, który jest także darem serca.
Na progu Nowego Roku prosimy o dalszą pomoc i życzymy - obok zdrowia - marzeń i radości, które zbliżają do Boga oraz Jego pomocy w dokonywaniu słusznych wyborów.
“Najtrudniej jest wyznaczyć Drogę samemu sobie. Kto nie dokonuje wyboru, w oczach Pana staje się martwy, choć nadal oddycha i chodzi po świecie. Człowiek musi wybierać. W tym tkwi jego niepowtarzalność i siła” - pisze autor “Alchemika”, a Jerzy Liebert dodaje: “Dokonawszy na wieki wybór, w każdej chwili wybierać muszę”.
Pamiętajmy o tym, gdy znowu zapukają do naszych drzwi z prośbą o pomoc. Już dzisiaj prosimy o nią najgoręcej w imieniu bardzo biednej wielodzietnej rodziny, dla której pralka automatyczna jest szczytem marzeń - bo bardzo potrzebna.
Szczęść Boże na dni, które przyjdą!
Zarząd POC
47071