Przejdź do treści
Z Grodu Kingi
Przejdź do stopki

XXX Jubileuszowy Starosądecki Festiwal Muzyki Dawnej

Treść


.
XXX JUBILEUSZOWY
STAROSĄDECKI FESTIWAL MUZYKI DAWNEJ
30 czerwca - 6 lipca 2008
.
W roku 1975 dyrektor “Capelli Cracoviensis” Stanisław Gałoński zorganizował pierwszy Starosądecki Festiwal Muzyki Dawnej. W bieżącym roku odbył się on po raz trzydziesty.
Jak czytamy, w jak zwykle bardzo starannie przygotowanym programie - przewodniku po wszystkich festiwalowych koncertach, ponad dziesięć lat temu, jako dyrektor tego kulturalnego przedsięwzięcia o światowym zasięgu, debiutował Stanisław Welanyk. “W tym czasie, wraz z zespołem Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury z p.dyrektor Matyldą Cieślicką na czele, przebudowaliśmy nieco koncepcję organizacji tego szacownego, choć wtedy nieco zagubionego - dwudziestolatka. Festiwal rozrósł się czasowo i terytorialnie, nawiązał współpracę z wieloma środowiskami w Polsce i za granicą. Poszukiwał - i znalazł nową, młodą publiczność (Kursy Wykonawstwa Muzyki Współczesnej) i nowych wykonawców.
Otworzył się na współpracę z nowymi środowiskami (Lwów, Praga, Zurych, Finlandia, Szwecja), festiwalami (lwowskie Kontrasty, Festiwalem Muzyki Dawnej we Lwowie, europejski projekt Czeskie sny), instytucjami (Zamojskie Stowarzyszenie im.Boccheriniego, Muzeum Narodowe w Krakowie).”
Inauguracja tegorocznych festiwalowych koncertów, a przy tym spotkań wiernej ich publiczności, w poniedziałek 30 czerwca, miała miejsce w klasztornym kościele Sióstr Klarysek.
Z repertuarem pieśni (śpiewanych w średniowieczu podczas pielgrzymek francuskich i niemieckich pątników do Santiago de Compostella, zwanej “drogą św.Jakuba”) oraz kompozycji, które powstawały na północno hiszpańskich dworach i w klasztorach, leżących na trasie tych wędrówek wystąpił zespół Freiburger Spielleyt w składzie: Regina Kabis - sopran; Jutta Haaf - harfa; Marc Lewon - lutnie, fidel, śpiew; Bernd Maier - lira korbowa, dudy, mandora, pomort; Albrecht Haaf - viola d'arco, szałamaja, flety; Murat Coskun - bębny ramowe, perkusja.

W następnych dniach festiwalowe koncerty rozbrzmiewały w starosądeckiej farze i nowosądeckim ratuszu aby w czwartkowy wieczór dotrzeć do kościoła Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny w Barcicach. Tutaj (w świetnym akustycznie wnętrzu barcickiej świątyni), atmosfera gościnności i serdeczności otwiera nie tylko “uszy do słuchania” lecz również ludzkie serca, i sprawia, że przeżycia muzyczne stają się jeszcze głębsze i pełniejsze.
Zaproszony już po raz drugi poznański zespół Affabre Concinui (łac. idealnie współbrzmiąc) w składzie: Robert Hylla, Leszek Marciniak - kontratenory; Przemysław Czekała - tenor; Piotr Lewandowski - baryton, kierownictwo artystyczne, Piotr Dziurla; Artur Hoffmann - basy, występując z koncertem zatytułowanym “Renesans, barok i współczesność” dostarczył niezapomnianych przeżyć. W repertuarze znalazły się: Lamentacje Jeremiasza I, II Thomasa Tallisa oraz utwory: Jacques a Arcadelta, Hansa Leo Hasslera, Thomasa Tomkinsa, Georga Kirbye, Bartłomieja Pękiela oraz Heinricha Poosa.
Tradycją koncertów w Barcicach jest modlitwa dziękczynna w intencji artystów, intonowana przez gospodarza kościoła i parafii ks.Stanisława Dziekana, który zwracając się do wykonawców powiedział: “Z całą serdecznością chciałbym powitać panów i wyrazić wdzięczność za to, co przed chwilą przedstawili. Wyrażam też wdzięczność panu dyrektorowi Stanisławowi Welanykowi, który od lat przyprowadza nam do świątyni różnych artystów, abyśmy mogli się wewnętrznie ubogacić. Za to dziękuję jemu i całemu zespołowi organizatorów, z naszą rodaczką Matyldą Cieślicką na czele. Dziękujemy też panu burmistrzowi Marianowi Cyconiowi, dzięki któremu tego koncertu mogliśmy wysłuchać. chciałbym z całego serca powitać licznych gości, których tutaj zawsze przyjmujemy z otwartymi drzwiami. Cieszę się, że państwo przybyli do nas.
Kiedy mówimy o obrazie, używamy słowa kolor, barwa, ale słuchając muzyki i śpiewu też mówimy o barwie i kolorze głosu, kształcie, linii melodycznej. Można powiedzieć, ze głosem również malujemy, tyle tylko, że obraz nie podlega takiej destrukcji, przemijalności jak głos. Głos jest, już go nie ma, znowu będzie, znowu go zabraknie. ja tak myślę, że trzeba na to patrzeć z perspektywy Pana Boga, bo to jemu panowie śpiewali tak fantastycznie. Dla pana Boga nie ma czasu, nie ma przemijania. Śpiewy wykonywane w tej świątyni ponad sto lat temu wybrzmiewają tak, jak te pieśni przedstawione przez ten zespół przed chwilą. Cieszymy się, ze dobry Bóg zesłał panów, do tego naszego kościółka, aby ten obraz namalowany głosem, tutaj na zawsze pozostał”.

Następny koncert stanowiły “Canzony i sonaty epoki baroku” w wykonaniu ukraińskich artystek: Bożeny Korczyńskiej (flet prosty) i Anny Iwaniuszenko (klawesyn).
Festiwalowym wydarzeniem na miarę jubileuszu pozostaną wrażenia z piątkowego wieczoru, kiedy to na jego zakończenie usłyszeliśmy Mszę koronacyjną C-dur KV 317 Wolfganga Amadeusa Mozarta w wykonaniu zespołu A Capella Leopolis (Lwów) z solistami: Adrianną Czuczman (sopran), Romanem Hunko (alt), Vołodymyrem Gadzało (tenor), Vołodymyrem Andruszczakiem (bas) i Orkiestry Państwowej Szkoły Muzycznej II stopnia w Nowym Sączu pod dyrekcją Stanisława Welanyka oraz z sobotniego koncertu, podczas którego Mszę h-mol BWV 232 Jana Sebastiana Bacha wykonali lwowscy artyści: Chór Gloria i Orkiestra INSO (International Symphony Orchestra) pod dyrekcją Vołodymyra Syvochipa z udziałem solistów:
Zoriana Orłowa (sopran), Julia Michajłowa (mezzosopran), Volodymyr Gadzalo (tenor), Volodymyr Ribczuk (baryton). Pierwsze wykonanie tego dzieła - jak przypomniał dyrektor festiwalu, odbyło się dopiero sto lat po śmierci kompozytora. Stanisław Welanyk powiedział również: “Msza h-mol Bacha, to jeden z największych utworów, jaki powstał w historii muzyki. Wczoraj zestawialiśmy muzykę prawosławną z muzyką chrześcijaństwa zachodniego. A dzisiaj mamy najwybitniejszego protestanckiego kompozytora, który napisał mszę katolicką, a wykonają ją artyści, którzy w większości są związani z kulturą ortodoksyjnych, prawosławnych kościołów.
Po tym koncercie dyrektor Starosądeckiego Festiwalu Muzyki Dawnej wraz z dyrektorami zespołów z Ukrainy ze wzruszeniem podziękowali, wręczając piękne bukiety kwiatów pani Matyldzie Cieślickiej, za wspaniałą dziesięcioletnią współpracę przy tworzeniu festiwalu, pracownikom MGOK, gdyż w roku jubileuszu wizyty papieża Jana Pawła II w Starym Sączu i kanonizacji bł.Kingi organizatorem XXXI Festiwalu, jak zapowiedział burmistrz Marian Cycoń po niedzielnym koncercie finałowym, będzie powoływane Starosądeckie Centrum Kultury i Sztuki im.Ady Sari.
W koncercie finałowym: “Zaginione pieśni reńskiego harfisty” wystąpił w kościele klasztornym Zespół Muzyki Średniowiecznej Sequentia (Kolonia, Paryż), w którego skład wchodzą: Benjamin Bagby (śpiew, lira, harfa średniowieczna, kierownictwo artystyczne), Agnethe Christensen (śpiew), Norbert Rodenkirchen (flety, lira). To była kolejna festiwalowa podróż, tym razem wzdłuż średniowiecznego Renu i jak napisał we wstępie do programu dyrektor festiwalu Stanisław Welanyk: “A potem padną słowa, zamykające XXX Jubileuszowy Starosądecki Festiwal Muzyki Dawnej i rozejdziemy się w swoje strony, w pitagorejski, pełen idealnej harmonii świat. Historia zatoczy koło, a Festiwal zamknie księgę trzydziestolecia.
Za rok otworzy zapewne nową. czy i jaka ona będzie? Kto ją napisze? To już zupełnie inna historia...”
Jolanta Czech
46145