Przejdź do treści
Z Grodu Kingi
Przejdź do stopki

Festyn parafialny i koncert Eleni

Treść


.
FESTYN PARAFIALNY I KONCERT ELENI
.
W niedzielne popołudnie i wieczór 27 lipca mieszkańcy osiedla Słoneczne, ale także pozostałej części miasta i okolic mieli okazję uczestniczyć w atrakcyjnej plenerowej imprezie - festynie parafialnym oraz koncercie jednej z najpopularniejszych artystek polskiej estrady - Eleni. Pomysłodawcami i organizatorami imprezy byli: burmistrz Miasta i Gminy Stary Sącz Marian Cycoń oraz proboszcz Parafii Miłosierdzia Bożego ks. Janusz Ryba. Celem przedsięwzięcia było zebranie środków na budowę powstającego na osiedlu kościoła. Przy organizacji imprezy ogromną aktywnością wykazał się ks.Grzegorz Franczyk, który nie tylko zaprosił Eleni, ale przede wszystkim pozyskał wielu sponsorów. Zaangażowanie ks. Grzegorza mieszkańcy osiedla podkreślają żartując, że “schudł w tym czasie kilka kilogramów”.

Festyn rozpoczął się o godz. czternastej. Prawdziwie letnia pogoda sprzyjała rozrywce, dlatego mieszkańcy całymi rodzinami przybyli na miejscowe boisko. Jako pierwszy wystąpił dziecięcy zespół wokalny “Ichtis” działający przy parafii Miłosierdzia Bożego. Maluchy zauroczyły nie tylko pięknymi głosami, ale przede wszystkim spontanicznością i entuzjazmem. Razem z dziećmi pięknie bawili się również ich rodzice. W kolejności na scenie pojawiały się inne zespoły, m.in. wokalno-instrumentalny “God’s finger” z Nowego Sącza. Z kapelą pana Marka Zięby jako solista gościnnie wystąpił ks.proboszcz Janusz Ryba, którego śpiew spotkał się z żywiołowym przyjęciem. Umiejętności wokalne księdza Janusza dostrzegła też Eleni stwierdzając, że “ksiądz proboszcz dobrze śpiewa”.

Kulminacyjnym punktem imprezy był oczywiście występ Eleni. Skromnie ubrana na czarno, jak zawsze serdeczna i uśmiechnięta podbiła serca publiczności. Zaśpiewała oczywiście swoje stare przeboje, m.in. “A słońce sobie lśni”, “Do widzenia mój kochany”, “Miłość jak wino”, Po słonecznej stronie życia”, “Dla ciebie jestem ja”, ”Na wielką miłość”, ale także nowe, mniej znane piosenki. Kilka utworów artystka wykonała w języku ojczystym - po grecku. Ze sceny zabrzmiała też melodia “Zorby”. W programie znalazła się również ukochana przez Ojca Świętego “Barka” odśpiewana wraz z publicznością. Starosądeczanie, zwłaszcza reprezentujący starsze i średnie pokolenie, wtórowali artystce również w innych utworach, wszak te piękne piosenki pamiętają ze swego dzieciństwa i młodości. Eleni, wyraźnie wzruszona ciepłym przyjęciem i spontaniczną reakcją publiczności, chętnie odpowiadała na prośby o bis. W darze od mieszkańców miasta otrzymała splecione w warkocz kabanosy, chleb z firmy “Epi” oraz kapliczkę wyrzeźbioną przez pana Zbigniewa Weryńskiego. Po koncercie długo podpisywała okolicznościowe kartki i zakupione “cegiełki”.
W czasie festynu przeprowadzona była również loteria fantowa, a także licytacja ofiarowanych przedmiotów. Szczególnie atrakcyjnym obiektem licytacji był kucyk.
Należy podkreślić, że do końca imprezy - do godz. dwudziestej trzeciej - z parafianami obecny był ks.Janusz Ryba. Nie tylko bawił swoim śpiewem, ale także pomagał w sprzątaniu
Dzisiejsza rzeczywistość nie sprzyja społecznej aktywności, dlatego konieczne jest docenienie wysiłku tych, którzy podejmują takie bezinteresowne inicjatywy. Wszystkim organizatorom i sponsorom parafialnego festynu i koncertu Eleni należą się słowa uznania i podziękowanie. W sponsoring imprezy włączyły się m.in. rozlewnie wód mineralnych “Piwniczanka” i “Galicjanka”, wytwórnia wędlin państwa Mikulców z Moszczenicy, Przedsiębiorstwo Ceramiczne Biegonice Składy, Firma Handlowo- Usługowa Antoni Zając z Cyganowic, firma “Weber”, piekarnia “Epi” oraz MS Ubezpieczenia. Przedsięwzięcie wsparli również sponsorzy indywidualni - Halina i Zdzisław Szewczykowie, Elżbieta i Władysław Kaczmarczykowie, Marissa i Bogdan Jamińscy, Barbara i Czesław Basta, Lucyna i Zbigniew Weryńscy oraz pani Barbara Edemuller.
Wspaniale smakołyki przygotowały parafianki z Mostek, zmobilizowane przez swojego sołtysa. Szczególną popularnością cieszył się chleb wiejski, pieczony na łopacie według staropolskiej receptury. Uczestnicy festynu kupowali całe bochenki, kosztowali również wiejskiego smalcu. Bardzo smakowały także wspaniałe ciasta; niektóre z nich upiekły panie z osiedla. Kupujący składali ofiarę na budujący się kościół- “co łaska”, ale często były to znaczące sumy.
Przeprowadzenie imprezy było możliwe dzięki społecznemu zaangażowaniu bardzo wielu mieszkańców osiedla, którzy z entuzjazmem włączyli się do wspólnego działania. Wielkiego wsparcia udzieliła Rada Parafialna i osiedlowy zarząd, pod przewodnictwem pana Marka Sekuły. Trudno wymienić wszystkie osoby, ale szczególne podziękowania należą się paniom- Barbarze Gomółce i Bogusławie Tobiasz, a także panom - Markowi Kurnycie, Andrzejowi Lisowi, Markowi Oświęcimce oraz Robertowi i Michałowi Jastrzębskim. Na uznanie zasługuje również prowadząca imprezę para konferansjerów - Anna Górz i Wojciech Lasek.
Przygotowała Anna Skalska
Fot.: ks.Grzegorz Franczyk
46151