Przejdź do treści
Z Grodu Kingi
Przejdź do stopki
Przejdź do Menu Techniczne

Menu Dodatkowe

Starosądecki Klub Seniora prosi o uwagę

Treść


.
Starosądecki Klub Seniora prosi o uwagę
 
    Jego inicjatorem był, jak wiadomo, ks.prałat Marek Tabor, ale przesłanie zostawił bł.Jan Paweł II, który zwracając się do ludzi w starszym wieku, mówił o znaczeniu marzeń zawsze ubogacających życie i o tym, że we wzajemnych relacjach najbardziej liczy się obecność drugiego człowieka, któremu można powierzyć własne troski, otrzymać i podarować swój czas - najcenniejszy dar Bożej Opatrzności. Póki go jeszcze mamy, próbujemy wykorzystać jak najlepiej, bo żyć to jeszcze mało; trzeba umieć do końca żyć słonecznie uważając, „by całe życie nie ograniczało się do urządzania swojego życia” - przed czym przestrzega prof.J.Gadacz, autor „Pomocnika filozoficznego”, w którym radzi:
- Całe życie trzeba się uczyć życia
- Nie wybieramy sobie czasu, miejsca, okoliczności życia
- Wolność jest tylko w granicach możliwości
- Życie jest sensowne, gdy mamy jakieś cele
- Lepiej nam służy dążenie niż spełnienie
- Człowiek żyje, by być dobrym
- Z latami coraz mocniej sądzę, że żyje się nie „po coś”, lecz „dla kogoś”
Warto o tym pamiętać i dlatego przypomniałam mądre przypomnienia Profesora
 
    O spotkaniach towarzyskich, pielgrzymkach i wycieczkach już pisaliśmy. Dzisiaj pragnę poinformować o udanej loterii fantowej, o zorganizowanej razem z Parafialnym Oddziałem Akcji Katolickiej pielgrzymce do Łagiewnik i do Niegowici oraz gorąco i serdecznie podziękować za wszelkie dobro. Dziękujemy naszym Sponsorom i Przyjaciołom, dziękujemy p.Halinie Borowskiej, prezesce PO Akcji Katolickiej, aktywnie i sercem wspierającej naszą działalność; dziękujemy Księdzu Proboszczowi, który był z nami i niezwykle ofiarnym Wolontariuszom.
    W Łagiewnikach - w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego dziękowaliśmy przede wszystkim za ten dar wspólnej obecności ubogaconej modlitewną refleksją, a spotkanie z przeszłością w Galicyjskim Miasteczku pozostanie niezapomnianą lekcją historii Sądecczyzny.
Działo się to wszystko w maju i czerwcu. Najbliższy planowany wyjazd do Tuchowa już 5 lipca.
    Nasze spotkania odbywają się raz w miesiącu, najczęściej w sobotę. Zapraszamy serdecznie. Jest miło i rodzinnie. To nic, że czas ma skrzydła i szybko ucieka, a my przemijamy; to nic, że każdy pod jakimś krzyżem stoi, a nadziei trzeba czasem bronić wbrew nadziei, te spotkania są oczekiwane, niosą radość, są słoneczne, krzepiące, bo bronią także przed samotnością i prowokują aktywne działanie pod jesień życia.
Dlatego niejeden powtarza za Poetą:
„Nic mi, świecie, piękności twej zmącić niezdolne,
Błogosławione, które wydało mię plemię.
Patrzę na gwiazdy górne i na kwiaty polne,
a w oczach swych jednoczę i niebo, i ziemię.
Choć danyś mi jest jeno na krótki ciąg godzin,
cień śmierci - mej duszy nie straszy weselnej
(…) bo mędrzec dawno uczył mnie, żem jest śmiertelny”
 
Cieszmy się więc życiem, bo raz tylko dane.
Starość nie musi być smutna. Cieszmy się i nie narzekajmy, a codziennie „szukajmy tego, co w górze”.
Tak właśnie trzeba i tylko tak:
„Płynąć wbrew ziemi - niebu na wspak
(…) Jakbyś wypłynął z dwu rożnych snów.”
Wiadomo: „przychodzimy, aby odejść, odejdziemy, aby wrócić. Gdy zaś nadejdzie chwila ostatecznego „przejścia” pozwól Panie, abyśmy umieli ją powitać z pokojem w sercu, nie żałując niczego, co przyjdzie nam porzucić.”
Tymczasem ponawiamy zaproszenie na nasze kolejne spotkanie w Domu Parafialnym.
Zarząd Klubu Seniora
 
46163