Przejdź do treści
Z Grodu Kingi
Przejdź do stopki

Ministrant to reprezentant ludu Bożego i >prawie< anioł

Treść


.
MINISTRANT TO REPREZENTANT
LUDU BOŻEGO I „PRAWIE” ANIOŁ
 
    Służba przy ołtarzu, to niewątpliwie najwyższe wyróżnienie i zaszczyt katolickiego chłopca. Być ministrantem, to jego największa duma. Bo być ministrantem, oznacza być sługą samego Pana Jezusa. Chociaż tytuł „sługa” w dzisiejszych czasach nie zakrawa na wyróżnienie, to jednak nawet najwyżsi urzędnicy państwa nie noszą wyższego, ponieważ minister dokładnie znaczy to samo, co ministrant, a mianowicie sługa.
     Ministrant służy Panu Bogu jak aniołowie w niebie. Czy może być coś piękniejszego na ziemi niż to porównanie? Aniołowie w niebie na pewno są zdumieni, widząc, jak na ziemi mali chłopcy spełniają czynności, które w nie widzialnym królestwie nieba są ich przywilejami, są ich funkcjami.
Podczas każdego przemienienia w sposób tajemniczy zstępuje na nasze ołtarze prawdziwie Pan Jezus, jako Baranek Boży, jako żywy dar ofiarny. A gdzie Chrystus - tam otwiera się niebo. Tam my wszyscy stajemy pośród aniołów, świętych i całego triumfującego Kościoła. Oni niewidzialni dla oczu człowieka otaczają razem z nami ołtarz. Ministranci zaś, ci mali chłopcy, są ich widomymi zastępcami. To za aniołów, tu na ziemi, noszą mszał, świece, kadzielnicę, ampułki i dają ludowi znać dzwonkami, co się niebawem na ołtarzu dokona. Bez wątpienia można powiedzieć, że służba ministranta jest piękną służbą aniołów.
     Kochani Chłopcy, czy zatem zdajecie sobie sprawę z tego, jak wielki, święty i zaszczytny urząd sprawujecie w Kościele Chrystusowym? Czy uświadamiacie sobie, że spośród rówieśników, rodzeństwa, a nawet spośród wszystkich wiernych to właśnie wy jesteście po kapłanie najbliżsi ołtarza, a tym samym najbliżsi najświętszych Tajemnic, które się na nim sprawują? Czy zdajecie sobie sprawę z tego, że dawno temu ten, kto pragnął służyć do Mszy św. czy do nieszporów, lub do innego nabożeństwa musiał najpierw się sprawdzić? Takie były wymagania, że ten, kto pragnął zostać ministrantem musiał wcześniej być wypróbowany. Sprawdzano, czy prowadzi dobre, piękne i święte życie. Dopiero potem, gdy orzeczono, że spełnia wszystkie warunki, mógł otrzymać osobne święcenia i dopiero wtedy mógł wejść do prezbiterium i zbliżyć się do ołtarza z mszałem, ampułkami i innymi paramentami liturgicznymi! Dziś Kościół pozwala wam służyć, a wystarczy, że wyrazicie wolę i odbędziecie krótkie szkolenie. Dziś Kościół dopuszcza was do pełnienia tak zaszczytnych funkcji liturgicznych bez osobnych święceń, ale nie zwalnia was z pierwszego warunku. Kościół żąda od was, jako ministrantów, byście z czystym sercem i dobrą intencją oddawali Panu Bogu cześć, i z należytą gorliwością zbliżali się do ołtarza. Kościół żąda, byście również poza murami świątyni postępowali nienagannie i prowadzili życie, które będzie dobrym a nie złym przykładem dla otoczenia, wśród którego codziennie przebywacie.
     Proszę też, byście do swoich obowiązków włączyli troskę o pielęgnowanie swojego powołania do tej zaszczytnej służby Panu Bogu, jaką jest funkcja ministranta. Proszę, abyście przejęli się wielkością pełnionego przez was urzędu! Proszę, abyście chętnie poznawali i uczyli się o każdym szczególe wykonywanych przez was czynności liturgicznych. Pamiętajcie, że przy ołtarzu każde słowo, każdy ukłon, każdy ruch ma swoje znaczenie, ponieważ w świętej Liturgii Kościoła nie ma nic niepotrzebnego, nic błahego, co by można zbyć, zlekceważyć i niedokładnie wypełnić.
Kochani Chłopcy, w tej świętej Bożej służbie spełniacie nieocenioną rolę, bo występujecie w niej, jako przedstawiciele wszystkich wiernych i w ich imieniu wymawiacie święte słowa, i w ich imieniu wypełniacie święte czynności. Pokochajcie służbę Chrystusowi. Nie wstydźcie się być prawdziwymi Jego uczniami.
Ks.Janusz
49683