Przejdź do treści
Z Grodu Kingi
Przejdź do stopki

Światowy Dzień Chorego w Starym Sączu

Treść


.
“Od Boga wyszedłeś i do Niego wracasz”.
.
11 LUTEGO 2007
STAROSĄDECKI XV ŚWIATOWY DZIEŃ CHOREGO
.
Często do późnej starości nie dotyka człowieka cierpienie i choroba. Bywa jednak tak, że już w dzieciństwie trzeba się zmierzyć z bólem, ułomnością fizyczną czy intelektualną, a zdarza się, że ze wszystkim naraz. Stan taki sprawia, iż codzienność staje się wielkim wysiłkiem chorego i jego najbliższych.
Pielgrzymujemy przez życie, droga życia to trudny i wyboisty szlak, i moment, kiedy przychodzi choroba, staje się nieznośnym brzemieniem. Zrozumienie sensu choroby nie jest sprawą łatwą. Zmagania z nią mogą rodzić przygnębienie, niechęć do działania, żal z niespełnionych planów i zamierzeń.
Często, gdy leczenie nie przynosi oczekiwanych efektów i zawodzi nadzieja na rychłe wyzdrowienie, chory staje wobec konieczności uświadomienia sobie faktu, że jego dolegliwości są nieuleczalne. Musi zmierzyć się z myślą, iż choroba może przybrać jeszcze gorszą postać, i starać się nie poddawać uczuciu beznadziejności.
Tegoroczny, piętnasty już Światowy Dzień Chorego poświęcony był właśnie osobom nieuleczalnie chorym. W orędziu skierowanym do nich papież Benedykt XVI napisał m.in.: “Choroba staje się nieuchronnie czasem próby i wymaga trzeźwego spojrzenia na swoją osobistą sytuację. Zachęcam was do kontemplacji cierpień Chrystusa ukrzyżowanego i w jedności z Nim, zwrócenia się do Boga Ojca z całkowitym zaufaniem, że każde życie, a wasze życie w szczególności, jest w Jego rękach. Ufajcie, że wasze cierpienie, złączone z Chrystusowym, przyniesie owoc dla Kościoła i świata w ich potrzebach”.
.
Na Chrystusowy krzyż spoglądał i wskazywał, przewodnicząc Eucharystii w kościele św.Elżbiety, o.Stanisław Olesiak - werbista na wózku inwalidzkim, swoim życiem dający świadectwo cierpienia. Wraz z nim przy ołtarzu modlili się, w intencji chorych i niepełnosprawnych ,obecnych w parafialnej świątyni i tych, którzy z różnych powodów musieli pozostać w domach, księża: Paweł Tyrawski, Marian Tyrpak i Augustyn Dzięgiel.
W swojej homilii o.Stanisław starał się odpowiedzieć na owo niezmiernie trudne pytanie o sens cierpienia i wskazać drogę stanowiącą klucz do odpowiedzi na nie. Kluczem tym jest krzyż Chrystusa, a On - Jezus Chrystus jest Drogą, Światłem, Życiem. Trzeba się zmierzyć z cierpieniem, które ma sens tylko w perspektywie męki i śmierci Chrystusa na Golgocie. Skoro sam Syn Boży cierpiał, to jest to wymowny znak, że w życie każdego człowieka wpisany jest krzyż. Takie spojrzenie wymaga jednak głębokiej wiary. Gdy pamiętamy, że życie człowieka to nie tylko ciało, lecz i dusza, to wtedy uświadamiamy sobie, że ciało podlega zniszczeniu. (Oczywiście nie można zaniedbywać troski o zdrowie; dbałość o jego zachowanie, jest zadaniem spełnianym przez właściwy sposób odżywiania i przestrzeganie zasad odpoczynku, odpowiednich relacji w rodzinie - podziału zadań i obowiązków.) Jednak na wszystkich etapach życia nie należy zapominać, że istnieje nieśmiertelna dusza, o której zbawienie nigdy za wiele troski.
Co dzieje się, gdy pojawia się choroba? Po jej zdiagnozowaniu zaczyna się intensywne leczenie. Niestety bywa i tak, że wszelkie środki farmakologiczne nie pomagają i w walce z cierpieniem jedyną pomocą staje się wiara w wolę Bożą. Tu z pomocą przychodzi klucz do rozwiązania tego problemu. Kluczem tym jest Chrystusowy krzyż - podkreślał Kaznodzieja. “Dzięki Chrystusowi zdaję sobie sprawę, że wszystko, co dzieje się w moim życiu jest wolą Bożą. Także choroba i cierpienie. Konieczne jest więc zawierzenie swojej choroby Panu Bogu. Przyjęcie jej jako udziału w krzyżu Chrystusa. Bóle i strapienia mogą i powinny być ofiarowane Chrystusowi jako zadośćuczynienie za grzechy swoje i innych. Od Boga wyszedłeś i do Niego wracasz”.

Ks.Augustyn Dzięgiel błogosławi chorych Najświętszym Sakramentem
.
Czasem dopiero w obliczu choroby człowiek zaczyna zadawać sobie pytanie o sens życia. Bywa, że dopiero wtedy rozwija się w nim wiara, która w cierpieniu pozwala dostrzec głębszy sens swego istnienia, uczy wdzięczności, wyrozumiałości i cierpliwości. Dlatego Jan Paweł II powiedział do chorych, iż są skarbem Kościoła. Sam będąc już nie w pełni sprawnym, udał się w pielgrzymce do Sanktuarium Matki Bożej w Lourdes. Mówił jednak, że nie przybył tam, aby prosić o zdrowie, ale by prosić Maryję o pomoc w mężnym znoszeniu cierpienia. Najwyraźniej pomoc tę otrzymał, gdyż dał nam wspaniałe świadectwo do naśladowania: swoim życiem pokazał nam jak żyć, jak przeżywać trudne dni choroby, odchodzenia i śmierci.
Jego wyrazem troski o chorych było ustanowienie Światowego Dnia Chorego, którego coroczne obchody są związane z dniem 11 lutego, w którym Kościół wspomina Najświętszą Marię Pannę z Lourdes.
Widząc w chorym cierpiącego Chrystusa, rodziny i osoby opiekujące się chorymi spełniają posługę wobec Niego samego. Wierzymy, że na Sądzie Ostatecznym powie im: “Byłem chory, a odwiedziliście mnie...” (Mt 25,36).
Dzięki dekretowi Penitencjarii Apostolskiej (opublikowanym w Watykanie) o odpustach, których Benedykt XVI udzielił w związku z obchodzonym Dniem Chorego, ludzie chorzy oraz osoby im posługujące mogły uzyskać w tym dniu, także w naszym kościele, odpust zupełny pod zwykłymi warunkami; udzielono im także sakramentu namaszczenia chorych i błogosławieństwa Najświętszym Sakramentem na wzór lurdzki.
Tradycyjnie już, wśród bardzo licznie zgromadzonych wiernych, w nabożeństwie udział wzięli członkowie Stowarzyszenia na Rzecz Osób Niepełnosprawnych “Gniazdo” i ich podopieczni. Serdecznie dziękując wszystkim przybyłym na tę uroczystą liturgię ks.prałat Alfred Kurek zaprosił obecnych do Klubu “Omen”. Spotkanie, łączące dzień chorego i walentynki, w odświętnie - serduszkowo udekorowanej sali, miało bardzo sympatyczny, miły przebieg. Panie Grażyna Bednarczyk, Barbara Jurek, Maria Listkiewicz przygotowały kanapki, chrust, ciasta i napoje, Mariola Wójsik - kupiła pluszaki i gadżety, które rozdawał jej syn Sławek. Nad wszystkim czuwał Zarząd.

Do tańca pięknie przygrywał na akordeonie p.Eugeniusz Bołoz, a korowód prowadzili panowie Wojciech Lasek i burmistrz Jacek Lelek. Zadowolenie promieniowało z twarzy uczestników. Były też konkursy i nagrody.
Następne spotkanie modlitewne dla osób chorych, niepełnosprawnych, ich rodzin i opiekunów, na które przy pełnej aprobacie ks.Prałata do kościoła klasztornego zaprosił o.Stanisław, odbędzie się jak zwykle w drugą niedzielę - 11 marca o godz.15.00, w sanktuarium św.Kingi. Do uczestnictwa w nim, także w imieniu Sióstr Klarysek, serdecznie zapraszamy.
Jolanta Czech
46146