Przejdź do treści
Z Grodu Kingi
Przejdź do stopki

Parafialne obchody XVI Światowego Dnia Chorego

Treść


.
PARAFIALNE OBCHODY
XVI ŚWIATOWEGO DNIA CHOREGO
.
W poniedziałek 11 lutego 2008 r., już po raz szesnasty, w dniu liturgicznego wspomnienia Matki Bożej z Lourdes, obchodzony był Światowy Dzień Chorego. W tym roku łączył się on z dwoma ważnymi dla Kościoła wydarzeniami: 150 rocznicą objawień Bożej Rodzicielki w Lourdes i z obchodami Międzynarodowego Kongresu Eucharystycznego w kanadyjskim Qubeku.
W przygotowanym na tę uroczystość orędziu “Eucharystia, Lourdes a duszpasterstwo chorych’ papież Benedykt XVI pisze: “w tej sytuacji pojawia się szczególna sposobność rozważenia ścisłego związku, który istnieje między Misterium eucharystycznym, rolą Maryi w planie zbawienia, a rzeczywistością bólu i cierpienia człowieka”.
Centralne uroczystości Światowego Dnia Chorego odbyły się we francuskim sanktuarium w Lourdes, obchodzącym w tym roku 150-lecie objawień Matki Bożej św. Bernadecie Soubirous. W 1858 roku, w cztery lata po ogłoszeniu przez Piusa IX dogmatu o Niepokalanym Poczęciu, Matka Boża ukazała się ubogiej pasterce w Grocie Massabielskiej w Lourdes. Podczas osiemnastu objawień (w okresie 11 lutego-16 lipca) Maryja wzywała ludzkość do modlitwy i pokuty.
“Maryja jest wzorem całkowitego zdania się na wolę Bożą: przyjęła odwieczne Słowo w sercu i poczęła Je w swoim dziewiczym łonie; zaufała Bogu i, z sercem przebitym mieczem bólu (por. Łk 2, 35), bez wahania dzieliła mękę swego Syna, odnawiając u stóp krzyża na Kalwarii swoje «tak», wypowiedziane podczas zwiastowania” - zaznacza Ojciec Święty w tegorocznym orędziu. “Zjednoczona z Ofiarą Chrystusa, Maryja, Mater Dolorosa, która u stóp krzyża cierpi ze swoim boskim Synem, jest szczególnie bliska wspólnocie chrześcijańskiej, otaczającej opieką swoich cierpiących członków, którzy noszą znaki męki Pańskiej. Maryja cierpi z tymi, którzy przechodzą próbę, razem z nimi żywi nadzieję i daje im pociechę przez swoje macierzyńskie wsparcie”.
Do Lourdes przyjeżdżają często ludzie chorzy, modląc się do Matki Bożej o uzdrowienie ciała lub szukając sił do znoszenia cierpienia. Kościół katolicki uznał oficjalnie 67 cudów spośród prawie 7 tys. uzdrowień, nie dających się wyjaśnić naukowo. Siedem pierwszych cudów przyczyniło się do uznania objawień za prawdziwe. Od 1905 r. działa w sanktuarium biuro, przyjmujące zgłoszenia przypadków uzdrowień i przeprowadzające wstępną konsultację wśród lekarzy obecnych w Lourdes.
Światowy Dzień Chorego ma charakter maryjny również dlatego, iż został ustanowiony przez Jana Pawła II w dniu 13 maja 1992 roku, w 75. rocznicę objawień fatimskich i w 11. rocznicę zamachu na życie Papieża. Ogólnoświatowe obchody tego Dnia odbywają się co roku w którymś z sanktuariów maryjnych na świecie.

Od kilku lat starosądeckie obchody tego Dnia posiadają niezwykle uroczysty charakter. Także w tym roku koncelebrze Eucharystii z udziałem księży seniorów: Józefa Grzegorzka, Pawła Tyrawskiego i Mariana Tyrpaka, przewodniczył duszpasterz osób niepełnosprawnych o.Stanisław Olesiak.
W starosądeckiej farze zebrali się chorzy i niepełnosprawni, wśród których obecni byli podopieczni Środowiskowego Domu Samopomocy w Cyganowicach i Stowarzyszenia na Rzecz Osób Niepełnosprawnych “Gniazdo” oraz ich opiekunów. Eucharystia sprawowana była w intencji wszystkich, także tych, którzy pozostali w domu, gdyż choroba i niemoc nie pozwoliły im przybyć do świątyni.
W wygłoszonej homilii ks.Paweł Tyrawski starał się przekonać zgromadzonych licznie uczestników tej podniosłej uroczystości iż “Chorzy są źródłem mocy”.
Dla tych, którzy wysłuchali tych rozważań a także dla tych, którym nie było to dane, cytuję ich treść:
.
Jezus i chorzy
“Jezusie, Mistrzu, ulituj się nad nami!” - wołało głośno dziesięciu trędowatych. “Spraw Panie, żebym przejrzał” - błagał niewidomy. “Panie, zlituj się nad moim synem! Jest epileptykiem i bardzo cierpi” -ze łzami w oczach prosił ojciec. Jair przełożony synagogi przyszedł, upadł Jezusowi do nóg i błagał: “Moja córeczka dogorywa, przyjdź i połóż na nią ręce, aby ocalała i żyła”. Przychodzili do Jezusa cierpiący fizycznie i duchowo. U Niego szukali pomocy w swoim cierpieniu. “Z ewangelicznego, nadprzyrodzonego punktu widzenia - powiedział do ludzi chorych, podczas spotkania w Częstochowie w 1979 roku Ojciec Święty Jan Paweł II - można nawet powiedzieć, że Wasza sytuacja jest uprzywilejowana. Wy macie niejako większe prawo do Chrystusa”.
Sam Chrystus przyjął na siebie cierpienie, mękę i śmierć, aby dokonać dzieła Zbawienia. W ten sposób cierpienie przestaje być postrzegane jako przekleństwo człowieka, a otrzymuje nowy, zbawczy sens. “Wy, słabi, fizycznie słabi, poddani cierpieniom - mówił w kościele Ojców Franciszkanów w Krakowie w 1979 roku Ojciec Święty - jesteście równocześnie źródłem mocy dla innych, dla zdrowych, czasem dla tych, którzy swoje zdrowie źle wykorzystują, którzy obrażają Boga posługując się swoim zdrowiem i siłami. Wy, chorzy, cierpiący, jesteście dla nich nie tylko wyrzutem, ale także i nawróceniem. Nawrócenie grzeszników idzie poprzez Wasze cierpienie. Jestem o tym najgłębiej przekonany. Tak jak zbawienie świata, odkupienie świata idzie poprzez Krzyż Chrystusa, tak ciągłe nawracanie grzeszników w świecie idzie poprzez Wasz Krzyż, poprzez Wasze cierpienie”.
.
Tajemnica cierpienia
“Uczniowie zadali Jezusowi pytanie: “Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomym - on czy jego rodzice?” Jezus odpowiedział: “Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże”. Według samego Chrystusa, nie należy postrzegać cierpienia i choroby jako kary.
Wyraźnie mówił o tym Papież podczas spotkania z chorymi w szpitalu dziecięcym w Olsztynie w 1991 roku: “Cierpienie nie jest karą za grzechy ani nie jest odpowiedzią Boga na zło człowieka. Można je zrozumieć tylko i wyłącznie w świetle Bożej miłości, która jest ostatecznym sensem wszystkiego, co na tym świecie istnieje”. Podczas swojej ciężkiej choroby ks. prof. Józef Tischner napisał, że choroba jest niczym innym, jak jedynie przewrotnym wynalazkiem szatana, “którego celem ma być zabijanie miłości do życia”. Cierpienie jest najcięższą próbą człowieka. Można w cierpieniu zagubić wszelki sens, ale można też w cierpieniu zbliżyć się do Chrystusa. Można doświadczyć rozpaczy i wołać: “Boże, mój Boże, czemuś mnie opuścił”, ale można także przezwyciężyć rozpacz i przemienić ją na wołanie pełne nadziei: “Ojcze, w Twoje ręce składam ducha mego”.
Podczas spotkania z chorymi w bazylice mariackiej w Gdańsku w 1987 roku Ojciec Święty powiedział: “Cierpienie ludzkie zawsze jest tajemnicą. I bardzo trudno człowiekowi samemu przedzierać się przez jego mroki. Na horyzoncie naszej wiary pozostaje ten jeden punkt odniesienia: Krzyż Chrystusa - zenit ludzkiego cierpienia, i to cierpienia kogoś najniewinniejszego, Baranka bez skazy”.
.
Chorzy i Jan Paweł II
Przez cały okres swojej posługi pasterskiej Jan Paweł II był szczególnie blisko ludzi chorych i cierpiących. Nie ma pielgrzymki, podczas której nie byłoby spotkania z cierpiącymi. Ojciec Święty sam, zmagając się z cierpieniem, jest jeszcze bliżej wszystkich ludzi chorych. “Każdego dnia - napisał w Orędziu na Światowy Dzień Chorych w 2001 roku - pielgrzymuję w duchu do szpitali i domów opieki, gdzie przebywają ludzie w każdym wieku i ze wszystkich środowisk społecznych. Te miejsca są jak gdyby sanktuariami, w których ludzie mają udział w paschalnym misterium Chrystusa”.
Dziś w dniu Najświętszej Maryi Panny z Lourdes przeżywamy Światowy Dzień Chorego. Powołanie ludzi chorych jest wyjątkowe i niezastąpione.
“Drodzy Chorzy! - napisał Papież w cytowanym już Orędziu - bądźcie zawsze gotowi zwiastować ewangelię życia i nadziei oraz dawać o niej świadectwo. Głoście, że Chrystus pociesza wszystkich, którzy zaznają niedostatku i zmagają się z trudnościami; jest mocą tych, którzy przeżywają chwile znużenia i słabości; jest oparciem dla tych, którzy niestrudzenie pracują, aby zapewnić lepsze warunki życia i ochrony zdrowia. Zawierzam was Maryi, Matce Kościoła. Maryja Pocieszycielka niech sprawi, aby wszystkie Jej dzieci poddane próbie mogły zaznać Jej macierzyńskiej opieki; niech pomaga wam świadczyć wobec świata o dobroci Bożej i uczyni was żywymi ikonami swego Syna”.
Zapamiętajmy trzy słowa z wypowiedzi papieża Jana Pawła II: “Wy macie niejako większe prawo do Chrystusa”, “Te miejsca (gdzie przebywają chorzy) są jak gdyby sanktuariami, w których ludzie mają udział w paschalnym misterium Chrystusa”. “Niech Bóg przez cierpienie uczyni was żywymi ikonami swego Syna”.
.
Te podnoszące na duchu słowa Kaznodziei stały się, obok udzielonego Sakramentu Chorych, błogosławieństwa Najświętszym Sakramentem i przyjętej Komunii św. prawdziwym umocnieniem dla cierpiących, dotkniętych jakąkolwiek chorobą.
A nam zdrowym, lub zdrowszym nie pozostaje nic innego jak nieść pomoc, wspomagać w trudach życia, czerpać przykład z postawy cierpiących i współuczestniczyć w ich cierpieniu
“Niech Światowy Dzień Chorego będzie także okazją sprzyjającą szczególnej modlitwie do Maryi o macierzyńską opiekę nad złożonymi niemocą, nad personelem medycznym i nad osobami zaangażowanymi w duszpasterstwo chorych i pracowników służby zdrowia” - zachęca Benedykt XVI. “Myślę zwłaszcza o kapłanach pracujących na tym polu, o zakonnicach i zakonnikach, o wolontariuszach i o wszystkich osobach, które z prawdziwym poświęceniem służą chorym i potrzebującym, wspierając ich na ciele i na duchu. Zawierzam wszystkich Maryi, Bożej i naszej Matce, Niepokalanemu Poczęciu. Niech Ona pomaga każdemu dawać świadectwo, że jedyną właściwą odpowiedzią na ból i ludzkie cierpienie jest Chrystus, który zmartwychwstając zwyciężył śmierć i obdarzył nas życiem bez kresu. W tym duchu z serca udzielam wszystkim specjalnego Błogosławieństwa Apostolskiego” - napisał w orędziu na tegoroczny Światowy Dzień Chorego papież Benedykt XVI.

Po Eucharystii uczestniczyliśmy w spotkaniu w Środowiskowym Domu Samopomocy. Do chorych i niepełnosprawnych pensjonariuszy przybyli księża: prałat Alfred Kurek, Marian Tyrpak i Stanisław Olesiak oraz p.Janina Nalepa kierownik Ośrodka Pomocy Społecznej, p.Zbigniew Leśniak przewodniczący Rady Osiedla Cyganowice, p.prezes “Gniazda” Zofia Wcisło oraz kilka osób ze Stowarzyszenia.

Wspólnie, przy poczęstunku spędzony czas upłynął bardzo szybko, a spotkanie było także okazją dla gości do obejrzenia Domu oraz podziwiania efektów i korzyści płynących z jego powstania. Podopieczni czują się w nim bardzo dobrze, o czym świadczą uśmiechnięte, radosne twarze. Wykonują oni (obok innych zajęć) ciekawe i pomysłowe rękodzieła, takie jak choćby wiosenne bukiety i stroiki.
Jolanta Czech
46151