Przejdź do treści
Z Grodu Kingi
Przejdź do stopki

90 rocznica odzyskania niepodległości Polski

Treść


.
Echa starosądeckich obchodów
90 ROCZNICY ODZYSKANIA
NIEPODLEGŁOŚCI POLSKI
 
Główna uroczystość 11 listopada miała miejsce w Kościele parafialnym pw.św.Elżbiety oraz na Cmentarzu Komunalnym, natomiast poprzedzające ją: niedziela 9 listopada i poniedziałek nowennowy wypełniły nabożeństwa i gorące modlitwy w intencji Ojczyzny w Kościele przyklasztornym pw.św.Trójcy.
Przeżyliśmy w tych dniach żywe lekcje patriotyzmu, potwierdzające słuszność myśli C.K.Norwida, że Ojczyzna była, jest i będzie zawsze wielkim zbiorowym obowiązkiem. Przede wszystkim obowiązkiem pamięci
 
Centralna uroczystość rocznicowa
 
     Rozpoczęła się o godz. 11.00 od Mszy św. w intencji Ojczyzny, koncelebrowanej pod przewodnictwem ks.prałata Alfreda Kurka, przez księży: werbistę, płk.Wojska Polskiego o.Augustyna Dzięgiela, ks.rektora mgra Janusza Rybę oraz ks.dziekana Pawła Tyrawskiego. Radosne Gaude Mater Polonia, w wykonaniu Chóru Parafialnego i Orkiestry Młodzieżowej pod dyr. p.Stanisława Dąbrowskiego, wprowadziło w podniosły nastrój nabożeństwa, podobnie jak wstępne słowo skierowane do zgromadzonych przez ks.prałata Alfreda Kurka. Świątynię wypełniły po brzegi poczty sztandarowe wszystkich instytucji, organizacji, szkół, a także członkowie Ochotniczej Straży Pożarnej, delegacje władz, urzędów, młodzież szkolna, harcerze i licznie przybyli mieszkańcy miasta i gminy.
     W homilii, wygłoszonej przez o.płk.Augustyna Dzięgiela dominowały treści patriotyczne: hołd poległym, dług wdzięczności należny pokoleniom walczących o wolność, rola Kościoła i wiary w żołnierskich losach, miłość Ojczyzny i radość wolności. „Dziś wspominamy, modlimy się, dziękujemy Bogu, że mamy wolną Ojczyznę” - kończył swe refleksje o.Kaznodzieja. Postawił również kilka ważnych pytań do przemyślenia, w rodzaju pytań zadawanych sobie:
* Czy kocham ten nasz wspólny dom, to całe dziedzictwo pokoleń Polaków?
* Czy dzieci, młode pokolenie będzie umiało kochać Ojczyznę?
* Czy dom, rodzina, szkoła i Kościół potrafią nauczyć je patriotyzmu?
* Czy pamiętamy, ile kosztowała wolność, ofiara i danina krwi?
                                    (Jan Paweł II pytał:
                                    „Gdzie Twoje groby Polsko?
                                    A gdzie ich nie ma?
                                    Wszędzie są”)
* Jaka jest nasza wiedza i znajomość historii, jaki stosunek do przeszłości? Tu przestroga Józefa Piłsudskiego wciąż aktualna: „Ten, kto nie szanuje i nie ceni przeszłości, nie jest godzien szacunku teraz, ani nie ma prawa do niej w przyszłości”.
 
Przypomnienie polskich dróg do wolności, hołd złożony walczącym i przelewającym krew, spłacanie długu wdzięczności to sens i istota rocznicowego świętowania.
     Po Mszy św. przy wtórze melodii żołnierskich w wykonaniu starosądeckiej Orkiestry Młodzieżowej, nastąpił przemarsz wszystkich uczestników ulicami miasta na Cmentarz Komunalny. W miejscu upamiętniającym bohaterstwo polskiego oręża, przy pomniku poległych za wolność Ojczyzny odbył się apel poległych.
Oddanie honoru Poległym
Modlitwy w intencji wszystkich obrońców zmarłych z ran, zamordowanych, walczących o niepodległość na wszystkich frontach świata, poprowadził ks.prałat Alfred Kurek. Okolicznościowe przemówienie wygłosił burmistrz MiG p.Marian Cycoń. Z recytacją wierszy wystąpiły Natalia i Klaudia Siedlarz, a końcowym akordem uroczystości było złożenie wieńców i kwiatów pod Pomnikiem Bohaterów II Wojny Światowej w hołdzie wdzięczności i uznania. Młodzież Liceum Ogólnokształcącego przygotowała w budynku szkoły program poetycko-muzyczny „Pamiętamy o historii” zapraszając do udziału w nim wszystkich obecnych.
 
Matka - Kościół i Matka - Ojczyzna
 
     To główne tematy modlitw wiernych i rozważań homilijnych ks.kapelana Marka Tabora w kościele przyklasztornym w niedzielę 9 listopada - łączących dwie uroczystości: święto Kościoła i zbliżające się nasze - niepodległościowe. Rok 324 i 1918 zbiegły się tutaj rocznicowo. Niedziela 9 listopada obchodzona jest w Kościele jako rocznica konsekracji Bazyliki Laterańskiej - katedry papieża i nas wszystkich. „Matki i Głowy wszystkich kościołów Miasta i świata” jak głosi napis na jej frontonie. Rola Matki w życiu to temat - rzeka, a ponieważ mianem tym określa się również ojczyznę - połączenie świąt miało tutaj głębokie uzasadnienie. Refleksje, wspomnienia, treści patriotyczne i narodowe w przesłaniu ks.Kaznodziei dały sygnał do głębszych przemyśleń:
Po 123 latach odzyskanie niepodległości! Bóg, Honor, Ojczyzna - odwieczne hasła Polaków. Święta Kinga dająca wzory miłości ojczyzny umiłowaniem swej przybranej i służeniem jej. Trudne drogi do wolności, tułacze losy i ofiary. Pamięć narodowa i patriotyzm dnia codziennego. Jak przeżywać swoją polskość i duchowość?
Tyle problemów i pytań… I nagle cisza. Wielkie milczenie, bo odpowiedzi - w sobie. Nie będzie już ani słowa komentarza, za to niespodzianka. Przemówi poezja, wszak jej droga - najkrótsza do serc i sumień. Ks.Kapelan zapowiada wystąpienie z recytacją sióstr Natalii i Klaudii Siedlarz.

Nie tylko one nie zapomną tego dnia

Wiersz Klaudii poświęcony będzie partyzantom, wiersz Natalii - bezimiennym bohaterom poległym za Ojczyznę.
Cisza jak makiem siał. Sugestywna recytacja, piękne wiersze, głębokie przeżycia. Dziewczęta recytowały tej niedzieli podczas wszystkich Mszy św. w kościele klasztornym zdradzając wieczorem, że starały się mówić jak najładniej „tak z serca”, i tak też odbieraliśmy. Wiersza recytowanego przez Natalię nie znajdzie się w antologiach, przebył drogę daleką (jak tułacze żołnierskie drogi), zanim do nas dotarł. Stanowi dokument, cenne źródło prawdy o polskich losach, dramatach i tragediach. Cieszymy się, że ten utwór napisany w Melbourne 12 czerwca 1981 roku przez ppor „Andrzeja” Gawrońskiego możemy przedrukować w całości udostępniając tekst Czytelnikom.
 
       Bezimiennym Bohaterom
       Polakom patriotom!
 .
Nie dla nich „Prezentuj broń”
Nie dla nich „Virtuti Militari”
Tylko szron, co ubielił im skroń
 .
Tylko pamięć tych nocy, tych dni
Kiedy w brudnych koszulach, strudzeni
Zmordowani, krok za krokiem szli
Na swych barkach taszcząc erkaemy.
 .
Oni przecież walczyli nie o to
By brać udział w zasług targowisku.
Ich był las i kamienie, i błoto
Ich był dym i wszy, i ognisko.
 .
Ich była nadzieja. Nadzieja
Co czekała w zimowych zawiejach
Ich to była tęsknota. Tęsknota
Co ich gryzła w rozmokłych namiotach...
 .
A gdy strzały umilkły nareszcie
Nikt im laurów nie kładł na głowy.
Nikt kwiatami nie witał ich w mieście
Nie przygrywał im hymn narodowy.
 .
Kajać im się kazali po sądach
I za własną tłumaczyć się krew
Jak psy kryć się musieli po kątach
W piersiach tłumiąc rozterkę i gniew.
 .
Czy się kiedyś zagoi ta blizna
Co goreje jak krwawe łuczywo?
Czy się wreszcie zdobędzie Ojczyzna
By uznaniem odpłacić za miłość?
 .
I czy kiedyś ten moment nadejdzie
Gdy się przez megafony, ekrany
I przez szpalty dzienników dowiecie
Że nie został Wasz trud zapomniany?
 .
Wasza wiara, co kłamać nie umie
Wasza moc, która dała Wam czyny
I wspomnienie, co pachnie w albumie
Zasuszoną gałązką jedliny.
 
            W tonacji poetyckiej podsumowując starosądeckie obchody 90-lecia Niepodległości przyzna „kto szlachetny”, że były godne, głębokie i uroczyste. Nawet przyroda je przystroiła po swojemu: słońce słało promienie, by przydać piękna i blasku, a wiatr roznosił wieści o tym ważnym wydarzeniu, o hołdzie poległym i rozgłaszał, że tutaj PAMIĘTAMY. I że zawsze winniśmy pamiętać, bo miłością odpłaca się za miłość.
Zofia Gierczyk
46140