Przejdź do treści
Z Grodu Kingi
Przejdź do stopki

Mandylion

Treść


.
„Mandylion”
 
    W historii ikonografii pojawia się obraz zwany „mandylion” ACHEIROPOIETE (oblicze nie namalowane ludzką ręką), posłany według legendy królowi Edessy Abgarowi przez Chrystusa. Legenda głosi, że trędowaty król chciał zobaczyć Jezusa i spotkać się z Nim. Posłał więc członków swego dworu, którzy spotkali Jezusa nauczającego w Palestynie Jezus wiedział o swojej bliskiej męce i nie mógł spełnić życzenia króla. Natomiast odbił cudownie swoje oblicze na płótnie przeznaczonym dla Abgara, tworząc tym samym pierwszą ikonę, źródło i fundament wszystkich innych ikon.
.

.
Inne podanie głosi, że tym wysłannikiem był Apostoł Juda Tadeusz, dlatego ikonografia przedstawia Go z wizerunkiem Chrystusa. Podobnym opowiadaniem jest legenda o chuście św.Weroniki, na której Jezus również odbił swoje oblicze. Przecież imię Weronika znaczy „prawdziwa ikona”. Specjalne metody badawcze pozwalają odkryć ślady oblicza na słynnym Całunie Turyńskim, którego tajemnica nie została rozwiązana pomimo prób ustalenia jego pochodzenia przy pomocy węgla C 14. Trudno jest kwestionować głębokie podobieństwo oblicza z całunu i obrazu acheiropoiete. Jest to zależność dziwna i zdumiewająca.
Akta soboru in Trullo z lat 691-692 (kanon 82, Mansi XI, koi. 960) zawierają pierwszą oficjalną wzmiankę o ikonie i jej znaczeniu w tamtej epoce. Kanon żąda od artystów, aby nie przedstawiali Chrystusa symbolicznie jako Baranka, ale ukazywali Jego ludzki aspekt, Jego Wcielenie przez które zbawił świat.
Użycie terminu „ikona” odpowiada więc temu momentowi historii, gdy obraz święty stał się przedmiotem kultu w całym Kościele. Oblicze Chrystusa przedstawiane na mandylionach choć są różnego pochodzenia, głęboko zapadają w duszę i przenikają patrzącego.
Oprac. ks.Paweł Tyrawski
na podst: M. Quenot, Ikona, Białystok 1997
 
49613