Przejdź do treści
Z Grodu Kingi
Przejdź do stopki

Msza B-dur ku czci Świętej Kingi autorstwa Jana J.Czecha

Treść


.
MSZA B-DUR KU CZCI ŚWIĘTEJ KINGI
Pani Ziemi Sądeckiej na chór mieszany, organy i orkiestrę
autorstwa Jana Joachima Czecha
.

.
    zostanie wykonana 21 listopada 2009 roku o godz. 15.00 w kościele klasztornym Sióstr Klarysek przez Chór Parafialny i Międzyszkolną Orkiestrę Dętą pod dyrekcją p.Stanisława Dąbrowskiego.
    Jeszcze niektórzy Starosądeczanie znają i pamiętają urodzonego 29 sierpnia 1888 roku w Cyganowicach autora dzieła, niestrudzonego nauczyciela muzyki, kompozytora, a także działacza kulturalno-oświatowego.
Tym, którym nie dane było poznać Profesora, przypada w udziale słuchanie i śpiewanie kolęd i pastorałek oraz innych utworów jego autorstwa. Utworów, wśród których - szczególnie tych pisanych gwarą góralską - wiele jest tak spopularyzowanych, że aż są uważane przez niektóre śpiewające je zespoły - w tym Śląsk i Mazowsze - za autentycznie ludowe.
 
    Jan Czech po ukończeniu Szkoły Ludowej Męskiej w Starym Sączu w 1904 r. wstąpił do nowopowstałego w mieście Seminarium Nauczycielskiego Męskiego, gdzie jako uczeń sumienny i pilny, zdolny a jednocześnie niezamożny, otrzymał stypendium. Fakt ten zobowiązywał go do sześcioletniej służby pedagogicznej (jak to wówczas określano) w szkołach publicznych. W 1908 r. rozpoczął pracę nauczycielską w Witkowicach, następnie w Prądniku Czerwonym i Kobylanach.
Do Starego Sącza powrócił w 1920 r. i tutaj pracowicie spędził resztę życia.
W grudniu 1929 r. w Konserwatorium Muzycznym we Lwowie zdał państwowy egzamin dzięki czemu otrzymał dyplom: „Nauczyciel muzyki i śpiewu w szkołach średnich i seminariach nauczycielskich” stając się, jedynym wówczas tak wykształconym na terenie Sądecczyzny, pedagogiem.
Trudno w tym miejscu choćby wymienić jego działalność, ale wspomnieć trzeba, iż w latach 1929-1939 pracował również w Prywatnym Gimnazjum i Seminarium Nauczycielskim Żeńskim pp.Klarysek. Jego związek z klasztorem był więc szczególny.
    Tytułowy utwór powstał w kwietniu 1929 roku jako „Msza B-dur na chór mieszany”. Na temat jego wykonywania, w archiwum rodzinnym Ludwika Czecha - syna kompozytora, nie ma dokumentów.
W czasie mszy odpustowej w kościele klasztornym 28 lipca 1946 r., wersję poszerzoną utworu z 1929 r. wykonał Nauczycielski Chór Mieszany pod dyrekcją kompozytora.
    W liście datowanym 7 czerwca 1948 r. ówczesna przełożona klasztoru s.M.Janina Schiroky poprosiła Jana Czecha: „by Szanowny Pan Dyrektor był łaskaw zająć się przygotowaniem i występem >chóru śpiewackiego< podczas Sumy” - z okazji odpustu ku czci bł.Kingi mającego się odbyć 25 lipca tegoż roku. Dalej czytamy:
„Bł.Kinga taką specjalną opieką i błogosławieństwem szczególnym otacza Wielmożnego Pana Dyrektora i Jego zacną Rodzinę, za trud prowadzenia śpiewu ku Jej czci.
W poniedziałek 26 bm. będzie miał staro-sądeczanin przeor o.Kotowicz jezuita Mszę św. w kaplicy bł.Kingi za specjalnym pozwoleniem z Rzymu. Proszę, by Wielmożny Pan Dyrektor był łaskaw również przygotować chór. Podczas tej Mszy św.o Kotowicz obchodzi jubileusz 50 lat kapłaństwa. W naszym kościele służył jako chłopczyk do Mszy św. i tu obudziło się w nim powołanie.
W tym dniu złoży też jedna z Sióstr śluby zakonne po tej Mszy. Podczas Mszy św. w poniedziałek, może być śpiewane to co w niedzielę podczas odpustu”.
 
Zapewne śpiewane było w czasie owych dni, gdyż w archiwum rodzinnym zachował się również list z 27 lipca, w którym Matka Ksieni dziękuje: „za dwa piękne występy chóru w naszym kościele”.
Wykonawcami napisanej po łacinie Missa in B ad honorem beatae Cunegundis Dominae Terrae Sandocensis pro figurali choro mixto organae et orchestra były wówczas połączone chóry Gimnazjum i Liceum Pedagogicznego oraz Orkiestra Komitetu Kulturalno-Oświatowego w Starym Sączu, którymi dyrygował kompozytor.
Minęło wiele lat...
    Jakaż radość zapanowała wśród słuchaczy uczestniczących w Koncercie Noworocznym 9 stycznia 2005 r., gdy usłyszeli zapowiedź występu Chóru „Immaculata” działającego przy parafii Matki Bożej Niepokalanej w Nowym Sączu pod dyrekcją p.Teresy Pach, w którego repertuarze znalazła się Msza O Sancta Kinga. Utwór ten wykonywany a capella jest, jak powiedziała wówczas p.Dyrygent, muzyczną wizytówką Chóru i był przezeń wykonywany 4 listopada 2004 roku w dniu imienin Ojca Świętego Jana Pawła II, podczas Mszy św. sprawowanej w Bazylice Świętego Piotra w Watykanie w intencji Papieża.
W trakcie tej pielgrzymki Chóru do Włoch starosądecka Msza słuchana była również w Lanciano - mieście cudu eucharystycznego i w San Giovanni Rotondo, gdzie wyjątkowo zespół uzyskał zezwolenie na śpiew przy grobie św.Ojca Pio.
Tyle o historii wykonań tej kompozycji.
 
    21 listopada będziemy mogli uczestniczyć w wydarzeniu kulturalnym, którego niełatwej realizacji podjął się p.Stanisław Dąbrowski przygotowując Chór Parafialny i Starosądecką Międzyszkolną Orkiestrę Dętą do kolejnego wykonania utworu, który w kościele klasztornym zabrzmi po ponad 61 latach.
Szczególny to czas - wigilia uroczystości Chrystusa Króla Wszechświata- przypadającej 22 listopada. A przecież w tym dniu czcimy również św.Cecylię - patronkę śpiewu kościelnego.
Zapewne niezwykle podniośle zabrzmią wówczas poszczególne części Mszy B-dur Jana Joachima Czecha: Kyrie, Gloria, Credo, O Sancta Kinga na Offertorium, Sanctus, Benedictus i Agnus Dei.
 
    Na temat przygotowań do występu rozmawiałam z dyrygentem p.Stanisławem Dąbrowskim, od którego dowiedziałam się, iż wykonanie tego starosądeckiego utworu inauguruje obchody 90-lecia istnienia w naszym mieście orkiestry, której historię na łamach naszego czasopisma postaramy się Czytelnikom przypomnieć w późniejszym terminie. Dzisiaj zapytałam tylko:
 
Od jak dawna trwały próby zespołów do planowanego występu?
    Od momentu kiedy podjęliśmy pierwsze decyzje o przygotowaniach do obchodów 90 – lecia istnienia orkiestry dętej w Starym Sączu . Próby zaczęliśmy prawie przed rokiem. Oczywiście nie ciągle, ale wracamy do tego, powtarzamy z chórem i z orkiestrą, zwłaszcza, że dużo czasu zajęła instrumentacja, której dokonałem celem adaptacji utworu na chór i orkiestrę dętą.. Utwór wykonany będzie w trochę mniejszej obsadzie instrumentów naszej orkiestry, żeby jej brzmienie nie przytłaczało chóru.
 
Jak Pan widzi ten utwór, jak się wykonawcom nad nim pracowało?
    -Utwór jest bardzo wdzięczny, rewelacyjny, świetnie brzmi i jest świetnie zharmonizowany. Pięknie jest napisany, zwłaszcza, jeśli chodzi o partie chóralne.
Rozmawiając z Ludwikiem Czechem, powiedziałem, iż niektóre fragmenty przywodzą na myśl utwory dawnych mistrzów. Szczególnym tego przykładem jest ostatnia część Mszy - Agnus Dei, która jest jakby finalnym chorałem o bardzo podniosłym i uroczystym charakterze.
Zespół lubi śpiewać ten powstały w Starym Sączu utwór, który składa się ze stałych części, a trzyzwrotkowa pieśń na Ofiarowanie: „O Święta Kingo” - stanowi o specjalnym jego charakterze. Naprawdę jest on świetny. To jest piękna rzecz.
 
    Wykonawcy serdecznie zapraszają do uczestnictwa w koncercie, którego będziemy mogli wysłuchać w historycznych murach sanktuarium Świętej Kingi.
A my, Jej czciciele, wierzymy, że jest to wspaniałe przedsięwzięcie, które przyczyni się do umacniania Jej kultu, w miejscu, które stworzyła swą zaradnością, pracą i modlitwą, gdzie muzyka, w tym śpiew, rozbrzmiewały od zawsze, o czym świadczą zachowane w bibliotecznych zbiorach klasztoru najwcześniejsze polskie utwory wielogłosowe.
Początki sięgają czasów księżnej Kingi, gdyż jak podają Jej biografowie - posiadała staranne wykształcenie - także muzyczne - i uczyła siostry zakonne „śpiewu Bożego”.
Jolanta Czech
 
47056