Przejdź do treści
Z Grodu Kingi
Przejdź do stopki

Przeżyjmy jeszcze raz opłatkowe spotkanie w Klubie Seniora

Treść


.
PRZEŻYJMY JESZCZE RAZ
OPŁATKOWE SPOTKANIE W KLUBIE SENIORA
 
    Gospodarzami byli p.Halina Borowska - prezeska Parafialnego Oddziału Akcji Katolickiej i p.Bogdan Jamiński, którzy na zmianę serdecznie witali gości, a wśród nich czcigodnych seniorów: s.Eleonorę Salamon, ks.prałata Alfreda Kurka i ks.prałata Józefa Grzegorzka. Zebranych powitał i noworoczne życzenia złożył ks.proboszcz Marek Tabor - inicjator tego spotkania ludzi w podeszłym wieku. Oprawę muzyczną przygotował serdecznie witany zespół p.Tadeusza Dyrdy w składzie: Maria Dyrda. Jolanta Czech, Magdalena Stawiarska oraz Halina i Zdzisław Szewczykowie.
Aleksandra Cebula i Kinga Orłowska z Popowic, w pomysłowych strojach aniołków rozdawały opłatki, a do stołów podawali uczniowie starosądeckich szkół, dając świadectwo kultury i społecznego wyrobienia. Należeli do nich: Agnieszka i Justyna Kalicieckie, Anna i Ludmiła Wójcik z Gimnazjum im.J.Słowackiego, Kinga Wąchała - uczennica technikum oraz gimnazjalistka Natalia Siedlarz.
    Nim zaczniemy kolędować, oddajmy na chwilę głos poezji, która: „budzi dobro drzemiące na dnie ludzkiego serca” - mówiła p.Helena Mikulec - przedstawicielka Seniorów.
„Jest cicho. Choinka płonie…
Na szczycie cherubin fruwa
Na oknach pelargonie
Blask świeczek zlotem zasnuwa,
A z kąta, z ust brata płynie
Kolęda na okarynie…”
 
„Lulajże Jezuniu, lulajże lulaj, a Ty Go Matulu z płaczu utulaj…” - pięknie grano i śpiewano.
Noc ze wszystkich nocy najważniejsza.
Noc ze wszystkich nocy najbogatsza.
Cały świat w stajence się zmieścił
Przed kamiennym zimnem nie uchroni
Dziecka miłość najczulszej z matek.
W chłodzie żłobu - cień pierwszej agonii
Niemowlęcia płacz jak biel opłatka
 
Noc ze wszystkich nocy najważniejsza
Noc ze wszystkich nocy najbogatsza.
Napełnili śpiewami pasterze.
Najubożsi o Bogu świadczą
Umilknęli aniołowie święci.
Usnął Mały.
Od tej chwili - proszę, zapamiętaj
Bóg najbardziej potrzebuje ludzi.
 
„Otwarcie się na tę Tajemnicę jest najwspanialszym doświadczeniem człowieka”. Wiedzieli o tym organizatorzy naszego pięknego, rodzinnego spotkania, którym w imieniu własnym i wszystkich tu obecnych pragnę gorąco, najserdeczniej podziękować za trud włożony w jego przygotowanie.
Najpierw ks.Proboszczowi za inicjatywę powołania do życia tego Klubu, potem aktywowi Akcji Katolickiej z prezeską p.Haliną na czele, która urzeczywistniła wspólne marzenia wielu, by jesień życia była piękniejsza, a starość mniej samotna.
    Przypomniały mi się słowa poety - mówiła p.Halinka - który jakby do nas w „Początku bajki” - pisał:
„Wieczór przyjść musi, duszo moja, to daremnie.
Patrzysz na mnie z przeczącą niewiarą w uśmiechu
- a jednak przyjdzie, chociaż z wolna, bez pośpiechu.
Złocąc w słońcu źdźbła przyziemne.
Jeno trzeba, by złoty był…
 
Właśnie „złoty” - czyli słoneczny, spokojny, bogaty. Sztuka wykorzystania podarowanego nam jeszcze czasu. Klub, do którego nas zaproszono, stwarza także taką okazję. Dlatego za: „piękno, które jest kształtem Miłości” i za ciepło tego urokliwego spotkania, za obudzone wspomnienia jeszcze raz dziękujemy najserdeczniej a na progu 2010 Roku życzymy wszelkiego dobra od Boga i od ludzi. Szczęść Boże na każdy nowy dzień. Cieszmy się nim i cieszmy się życiem mimo wszystko, bo raz tylko jest dane, a Boże zegary codziennie każdemu odmierzają godziny, które mamy do wykorzystania.
    Później radosnego kolędowania życzyła p.Halina Borowska, zapraszając do dzielenia się opłatkiem i do podwieczorku przy choince i kolorowych, pięknie nakrytych stołach. Wcześniej były życzenia „proste - jak podanie ręki i jasne jak spojrzenie w oczy” przesłonięte często łzą wzruszenia. Było gwarno i wesoło. Tę bezchmurną radość pogłębił występ muzycznego Zespołu p.Tadeusza Dyrdy, któremu z grającym na akordeonie ks.Proboszczem udało się rozśpiewać całą salę, za co zbierali gorące brawa uznania i wdzięczności. Stworzyli niepowtarzalny nastrój tego wieczoru.
W pamięci pozostaną na pewno ciche rozmowy i wspomnienia, które przenosiły w inne czasy i obejmowały pamięcią nieobecnych. Było rodzinnie, serdecznie, pięknie.
„Panie, który pozwoliłeś spotkać się tu dziś i ubogaciłeś ludzką dobrocią, zostań z nami i pomóż realizować marzenia, które prowadzą do Ciebie” - brzmiały słowa modlitwy kończącej to opłatkowe spotkanie w Klubie Seniora.
Do zobaczenia za miesiąc - mówiono na pożegnanie.
Zanotowała Kronikarka
 
50581