Przejdź do treści
Z Grodu Kingi
Przejdź do stopki

Komentarze do wydarzeń religijnych

Treść


.
KOMENTARZE
DO WYDARZEŃ RELIGIJNYCH
.
ADWENT
  2 grudnia - I niedziela Adwentu - Mt 24,37-44
  9 grudnia - II niedziela Adwentu - Mt 3,1-12
16 grudnia - III niedziela Adwentu - Mt 11,2-11
                  (nazywana również niedzielą radości)
23 grudnia - IV niedziela Adwentu - Mt 1,18-24
.
Idźmy z radością na spotkanie Pana! Czuwajmy!
.
Pierwszą niedzielą Adwentu rozpoczynamy w Kościele nowy rok liturgiczny. Jest to czas oczekiwania na przyjście Chrystusa Pana. O jakie przyjście chodzi? Co to znaczy oczekiwać na to przyjście, skoro Jezus już przyszedł na ziemię i jest z nami? Codziennie przychodzi do nas na różne sposoby: w bliźnim, podczas modlitwy, podczas Mszy św. i przyjmowania Komunii św., w Słowie Bożym, w sakramencie pokuty, w pracy i w różnych innych okolicznościach życia.
W czasie Adwentu mamy na nowo obudzić w sobie czujność, żeby lepiej, niż dotychczas, dostrzegać przyjście Chrystusa do nas, dobrze je rozpoznawać i przyjmować Pana bardziej otwartym sercem. Starając się poznać i wiernie pełnić Jego wolę, będziemy równocześnie dawać przykład prawdziwie chrześcijańskiego życia, i w ten sposób staniemy się głosem na pustyniach naszego współczesnego świata, który tak bardzo oddalił się i nadal oddala od Boga. Będziemy, podobnie jak św. Jan Chrzciciel, przygotowywać drogę Panu i prostować ścieżki dla Niego.
A kiedy Pan przyjdzie: Pokój zakwitnie (…) nie będzie sądził z pozorów ni wyrokował według pogłosek (…), kraj się napełni znajomością Pana (…), ustąpi smutek i wzdychanie, wszystkie stworzenia zejdą się w harmonijnej zgodzie.
Przyjmując Jezusa, przychodzącego do nas w każdym dniu, doskonale przygotujemy się na Jego ostatnie, wielkie przyjście, które przyniesie nam dar nowego, szczęśliwego życia - wiekuiste życie przy boku Zbawiciela. Abyśmy mogli je otrzymać, musimy przyjąć z żywą wiarą Słowo Boże, czytane podczas Adwentu, które przypomina i napomina nas:
Odrzućmy więc uczynki ciemności, a przyobleczmy się w zbroje światła. Żyjmy (…) nie w hulankach i pijatykach, nie w rozpuście i wyuzdaniu, nie w kłótni i zazdrości (…) nie troszcząc się zbytnio o ciało, dogadzając żądzom. Przyobleczcie się w Pana Jezusa Chrystusa (por. Rz 13,11-14).
(…) abyście (…) te same uczucia żywili do siebie i zgodnie jednymi ustami wielbili Boga i Ojca Pana naszego Jezusa Chrystusa. Przygarniajcie siebie nawzajem, bo i Chrystus przygarnął was ku chwale Boga (por. Rz 15,4-9).
(…) bądźcie gotowi, bo w chwili, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie (Mt 24,44).
 
8 grudnia
UROCZYSTOŚĆ NIEPOKALANEGO POCZĘCIA
NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY
Łk 1,26-38
Prawda o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny sięga źródeł chrześcijaństwa, pochodzi z czasów apostolskich. Została oparta na Objawieniu Bożym i Tradycji. Właściwą rangę w całym Kościele zyskała dopiero 8 grudnia 1854 roku, kiedy papież Pius IX ogłosił dogmat: “Najświętsza Maryja Panna od pierwszej chwili swego poczęcia - mocą szczególnej łaski i przywileju wszechmocnego Boga, mocą przewidzianych zasług Jezusa Chrystusa, Zbawiciela rodzaju ludzkiego - została zachowana i nietknięta od wszelkiej zmazy grzechu pierworodnego…”.
Adwent to czas przeżywany z Maryją, Matką naszego Pana, Jezusa Chrystusa, a więc czas, przez który przeprowadza nas sama Maryja. Któż może lepiej od Niej wprowadzić nas w tajemnice Wcielenia i Narodzenia Syna Bożego? I kto zdoła od Niej lepiej przygotować nas do adoracji Dzieciątka Jezus i na powtórne Jego przyjście? Im bardziej przylgniemy do Maryi, tym owocniej skorzystamy z łask, których Bóg pragnie nam udzielić podczas przeżywania świąt Bożego Narodzenia.
Kościół podkreśla maryjność adwentowego czasu oczekiwania. Codziennie jest odprawiana Msza św. roratnia, dedykowana Matce Bożej. W kościołach zostaje zapalona duża świeca, symbolizująca Maryję, ponieważ Maryja, tak jak świeca, spalała się w oczekiwaniu na narodziny swego Syna, niosąc światu Światłość w swoim dziewiczym łonie. Ona, brzemienna Światłością, stała się dla nas świetlistym Drogowskazem na drodze do królestwa Bożego.
Warto wsłuchać się w słowa sługi Bożego ks.kard. Stefana Wyszyńskiego i głęboko wziąć je do swego serca:
Ilekroć przyglądamy się drogowskazom - znakom bardzo użytecznym, ale milczącym - wiemy, że one są, stoją i chociaż nic nie mówią, wskazują drogę. Takim Drogowskazem jest Maryja w swym Niepokalanym Poczęciu. Gdy chcemy do Niej przybiec, Ona od razu pokazuje nam cel: Idźcie do Jezusa, do Drogi! Ja jestem przy Drodze. Nie jestem drogą, ale wskazuję wam Drogę… I wskazuje nieomylnie… Dlatego też wielkość, wspaniałość i zadanie Maryi nie wyraża się w Niepokalanym Poczęciu, bo to jest przywilej wyjątkowy, dowód potęgi Samego Boga. Ona jest po to, aby otworzywszy swoje złożone ramiona wzięła z łona błogosławiony Owoc żywota swojego i podała Go nam, całej Rodzinie ludzkiej.
Jak Gwiazda Betlejemska wskazywała Pasterzom drogę do żłóbka, tak Niepokalana Dziewica blaskiem swego Niepokalanego Poczęcia, którego całym sensem i celem jest Boskie Jej Macierzyństwo, świeci i wskazuje Rodzinie ludzkiej drogę do żłóbka, gdzie leży Miłość Wcielona i gdzie zaczyna się Droga odkupionej ludzkości. (…) Ona jedna - Matka Drogi, Prawdy i Życia - zna tajemnicę bezbłędnej drogi… Wszystkim wędrowcom do Betlejemskiej stajni wskazuje i teraz drogę do żłóbka. Niedługo ujrzymy Ją z Dzieciątkiem przy piersi. Potem - wmieszaną w tłum wszystkich matek świata. A wreszcie - ramionami swymi ogarniającą cały Kościół Święty - obecną i żyjącą w tajemnicy Chrystusa i Kościoła.
S.M.Elżbieta Wielebińska
46849