Przejdź do treści
Z Grodu Kingi
Przejdź do stopki
Przejdź do Menu Techniczne

Menu Dodatkowe

Piękny koncert przy Ołtarzu Papieskim w Starym Sączu

Treść


.
Piękny koncert przy Ołtarzu Papieskim w Starym Sączu
W ŚWIĘTO MAŁOPOLSKI
 
    Dwa wydarzenia połączyło wielokulturowe spotkanie, zorganizowane z wielkim rozmachem na starosądeckich błoniach, w dniu 14 czerwca 2009 r. Małopolskie Centrum Kultury „Sokół” (z dyrektorem Antonim Malczakiem), jako główny organizator imprezy, objęło nią dwa jubileusze: 10-lecie powołania samorządu województwa małopolskiego i 10-lecie kanonizacji św.Kingi - patronki samorządowców. Ustanowione przez Zarząd i Sejmik województwa Święto Małopolski (10 czerwca) obchodzone było w bieżącym roku w czterech miejscowościach, koncertami w Krakowie, Młoszowej, Tarnowie i właśnie w Starym Sączu, zamykającym serię okolicznościowych imprez.
Wicemarszałek województwa, Leszek Zegzda, witając przybyłych na błonia gości, przedstawicieli władz samorządowych różnych szczebli, wśród nich gospodarza terenu, burmistrza Mariana Cyconia, a także kilkutysięczną publiczność, podkreślił piękno i niezwykłość miejsca, w którym odbywa się małopolskie świętowanie i wagę wydarzeń sprzed 10 lat - jakie tu miały miejsce. Poinformował o ustanowieniu przez Sejmik województwa najwyższego odznaczenia małopolskiego za wybitne osiągnięcia w jakiejś dziedzinie, którym będzie odtąd medal z wizerunkiem św.Kingi. Wicemarszałek zaprosił wszystkich do wspólnej radosnej zabawy - do świętowania w najbardziej godnym miejscu i przy wyjątkowo sprzyjającej aurze. Wcześniejsze koncerty utrudniały niesprzyjające warunki, deszcze, chłód i wiatr, a w Starym Sączu jak w piosence, miłe zaskoczenie: „a tu nagle pogoda, taka piękna pogoda, wymarzona pogoda na szczęście”.
   Trombity karpackie zasygnalizowały początek świętowania i rozpoczęła się prawdziwa uczta duchowa dla miłośników dobrej muzyki i wszystkich, którym droga jest pamięć Jana Pawła II i św.Kingi. Wspaniały program muzyczny z gwiazdorską obsadą artystów, świetne prowadzenie koncertu przez autorkę scenariusza i reżysera zarazem - Małgorzatę Brodę (Instytut Europa Karpat), efekty świetlne, gra świateł i cieni, pokazy multimedialne, fragmenty filmów, recytacje, a to wszystko wkomponowane w fantastyczną scenerię miejsca - nadało koncertowi wymiar wielkiego wydarzenia artystycznego i duchowego.
     Na program złożyły się występy: zakopiańskiej kapeli :Świst”, łemkowskiego zespołu folkowego „Serencza” (co oznacza szczęście), i muzyków galicyjskich Di Galitzyaner Klezmorim, uprawiających muzykę żydowską. Jako solista, osobiście prowadzący swój recital, świetnie zaprezentował swoje znane przeboje i nowe utwory - Grzegorz Turnau. Dopełnieniem zaś wzruszeń i doznań artystycznych stał się wspaniały koncert artystów „Piwnicy pod Baranami”, ich urzekające glosy, mądre teksty, piękna muzyka. Wśród występujących znalazła się starosądeczanka Ola Maurer.
.

Grzegorz Turnau
.
     „Piwniczanie” rozpoczęli występ od hymnu: „Przychodzimy, odchodzimy…”, zakończyli zaś wzruszającą „Dezyderatą”. Zachwycili pięknem muzyki, poruszali mądrością słów jak np. Tamara Kalinowska w swojej kompozycji „Dwa kroki nad ziemią”. To o niej Piotr Skrzynecki mówił kiedyś, że pozostaje niedościgłym wzorem wykonawstwa pieśni lirycznych. Mogliśmy się o tym przekonać naocznie, wsłuchani w cudowne brzmienie słów:
 
Może dla tych, których nie ma, warto być
Może dla tych, co zaklęci w poemat.
Jeśli tej pamięci nie ma, nie ma nic
Jeśli tej pamięci nie ma, nas nie ma.
 
Może dla tych zawsze wiernych warto być
Po to mamy raz walizkę, raz chlebak
Może jeszcze nie raz zadrży cienka nić
Jeśli nie ma was, to nas też nie ma (…)
 
Może dla tych, których nie ma, warto być
Dla tych, którzy są i będą, być trzeba
Jeśli tej nadziei nie ma - nie ma nic.
Jeśli tej nadziei nie ma - nic nie ma.
 
Tego się słuchało z drżeniem serca, w oniemieniu i wielkim wzruszeniu, podobnie jak raz po raz odtwarzanych słów Jana Pawła II o tej ziemi, jej mieszkańcach i wielkim umiłowaniu ojczyzny; lub fragmentów „Tryptyku rzymskiego” akcentujących myśl: „To przemijanie ma sens, ma sens, ma sens”
I przemijanie ma sens, i życie, i świętowanie… „Ale nam się wydarzyło!” Moglibyśmy powtórzyć za Janem Pawłem II. W Starym Sączu taki koncert nad koncertami! Niezapomniany. Nigdzie nie miałby tak niepowtarzalnego klimatu i gorącej atmosfery. Nabrał je za sprawą miejsca, w którym się odbywał, a które przyciąga jak magnes pulsując dobrą energią i duchowością. Tu wciąż coś się dzieje, przy Ołtarzu Papieskim, na tym uświęconym skrawku Sądecczyzny, w przepięknej scenerii krajobrazowej wyrasta nam centrum kultury i religijności sądeckiej i małopolskiej ziemi. I niech tak będzie, Stary Sącz zaprasza.
Zofia Gierczyk
 
49743