Przejdź do treści
Z Grodu Kingi
Przejdź do stopki
Przejdź do Menu Techniczne

Menu Dodatkowe

Wiersze o życiowej wspinaczce

Treść


.
WIERSZE
O ŻYCIOWEJ WSPINACZCE
 
   Bardzo liczni goście przybyli 15 listopada do Powiatowej i Miejsko-Gminnej Biblioteki Publicznej w Starym Sączu na spotkanie z nowosądeckim poetą - Tadeuszem Basiagą, promującym swój szósty tomik „Ku ciszy”, nie zawiedli się w swych nadziejach na nastrojowy i interesujący wieczór. Zaprezentowane podczas spotkania utwory, bardzo mocno podziałały na ich wyobraźnię i emocje, gdyż dostrzegli w nich bliskie im prawdy, uczucia i sytuacje.
   Najnowszą książkę Tadeusza Basiagi można nazwać poetycką opowieścią o ludzkim życiu. Dotyczy ona zarówno bohatera lirycznego, składających się na nią utworów, jak też dowolnej ludzkiej egzystencji. Ma zatem wymiar uniwersalny. Wiersze z promowanego tomiku są bardzo bogate w znaczenia, można je bowiem rozumieć nie tylko dosłownie, ale nade wszystko metaforycznie. Każdy czytelnik może je interpretować w sposób indywidualny, zależnie od swych życiowych doświadczeń, przekonań i wyobrażeń.
   Najbardziej wyrazistym wątkiem, który należy odczytywać wprost oraz jako przenośnię, są góry i wszystko, co ich dotyczy. Autor „Ku ciszy” od lat wędruje po górach i wędrówki te znajdują swoje odzwierciedlenie w jego utworach w postaci obrazów, refleksji i wrażeń, spośród których do najważniejszych należą - zachwyt nad pięknem i majestatem skalistych zboczy i szczytów oraz respekt dla ich potęgi. Ale góry to również - w znaczeniu metaforycznym - cel, do którego się zmierza, plany, osiągnięcia, sukcesy, radość i szczęście. Wędrówki po górach, wspinaczka po skałach to trud, także ten życiowy, gdzie sporo jest niepowodzeń, klęsk i cierpienia.
.

.
   Bardzo mocno obecne jest w tym tomiku przemijanie, odchodzenie w przeszłość osób, rzeczy i spraw. Są wspomnienia i tęsknota za tym, co minęło oraz za ludźmi już w życiu poety nieobecnymi, szczególnie za tymi, którzy odeszli z tego świata. Autor przywołuje młodzieńcze miłości i fascynacje oraz ważkie sprawy i problemy wieku dojrzałego. Dłużej i w sposób szczególnie wnikliwy zatrzymuje się nad tym, co zawsze było dla niego najważniejsze. Wśród utworów poświęconych osobom w taki, czy inny sposób nieobecnym, zwracają uwagę bardzo piękne słowa dedykowane matce.
   Mimo życiowych problemów, podmiot liryczny nie traci optymizmu i nadziei, że jeszcze ma dużo czasu do dyspozycji i wiele dobrego do przeżycia. Stawia sobie nowe cele, ciągle podąża „w górę”. Bardzo znamienny jest tytułowy wiersz, w którym czytamy: „kolega mnie pyta / czy się jeszcze / wspinam / tak / ciągle się wspinam / ku ciszy”. Cisza to spokój, harmonia, zgoda z sobą i ze światem, pełnia, doskonałość. Cisza jest dobra. Każdy może zdefiniować ją sam dla siebie.
   Wiersze nowosądeckiego poety skłaniają czytelnika do zadumy nad swoim życiem. Zmuszają go do zastanowienia się nad słusznością dokonanych wyborów i przemyślenia przyjętej przez siebie hierarchii wartości. Są nie tylko piękne, ale i mądre.
 
Danuta Sułkowska
 
49233