Przejdź do treści
Z Grodu Kingi
Przejdź do stopki
Przejdź do Menu Techniczne

Menu Dodatkowe

Świat bez Seniorów nie miałby większych szans

Treść


.
ŚWIAT BEZ SENIORÓW
NIE MIAŁBY WIĘKSZYCH SZANS
 
    „To tak, jakby odciąć drzewu korzenie i powiedzieć: A TERAZ PIĘKNIE ROŚNIJ!” Seniorzy mają wiedzę i doswiadczenia, z których można i powinno się czerpać do woli. Po zachłyśnięciu się młodością i jej pięknem ludzie wreszcie dostrzegli, że życie nie kończy się wraz z pojawieniem się siwizny. Seniorzy są coraz bardziej obecni i widoczni; ważni i potrzebni. Coraz częściej do świadomości wszystkich dociera prawda przekazana m.in. przez Johna Eldredge w „Opowieści, którą tu cytujemy:
    „Nawet jeśli potrafisz zorganizować sobie w życiu odrobinę raju, nawet jeśli należysz do ulubieńców fortuny, którzy zaznali w życiu szczęścia i miłości, to nie możesz liczyć, że wszystko będzie trwać wiecznie. Zdrowie nie będzie dopisywać zawsze. Wiek zrobi swoje. Krewni i znajomi po kolei zaczną się wykruszać. Praca pozostanie niedokończona. Twoje chwile na scenie dobiegną kresu. Wcześniej czy później życie złamie ci serce. Albo raczej będzie to śmierć. Bóg zapisał w naszych sercach wieczność. Odtworzenie wszystkich rzeczy…” Przemijanie to nasz los.
    „Rzeka w górę nie popłynie i nie wrócą się me lata…” pisał Franciszek Karpiński w wierszu: „Już nie ten”. Każdy z nas „już nie ten, ale każdy do końca „kimś”, w oczach Boga ważnym, bo na Jego kształt i podobieństwo stworzony. I dlatego C.KNorwid miał prawo napisać: „Każdy w sobie cień Pięknego nosi”. Świadomość niepowtarzalnej wartości człowieka każe szanować każdego.
    Nie młodość i blichtr konsumpcjonizmu, nie stanowiska, tytuły, urzędy się liczą, ale poziom intelektualny, kultura osobista, mądrość i dobroć serca. To najważniejsze mierniki wartości człowieka i o dziwo coraz częściej szuka się ich i znajduje u ludzi w dojrzałym wieku. Wreszcie dostrzega się potencjał seniorów w ich optymistycznym myśleniu i pozytywnym nastawieniu do świata; w ich mądrości i pewnej dozie humanizmu, bez którego spłyca się i karleje człowieczeństwo. Dzisiejsi seniorzy wychodzą poza tradycyjne swoje role, uczą się, spełniają marzenia, poświęcają się pasjom, chętnie dzielą się swoimi doświadczeniami i wspomnieniami. Cieszą się życiem, nie liczą lat, niektórzy pozostają zawsze młodzi, interesujący, pełni witalności. Psycholog i trenerka umiejętności psychospołecznych, Anna Kędzierska, w magazynie „PANI” dokonała wnikliwej i bardzo pięknej j oceny ludzi podeszłego wieku, którą to z przyjemnością dedykujemy wszystkim, ku uwadze.
    „Senior jest niczym zapisana drobnym maczkiem księga z przepisami: jak zapracować na szczęście, a jak na katastrofę, co się sprawdza, a co nie, jak zweryfikować prawdziwego przyjaciela albo czym zniszczyć związek. W szerszym kontekście osoby starsze to żywa historia; miasteczek, kraju, świata, to biblioteki niezmierzonej wiedzy i mądrości. Przy takim spojrzeniu na starość trudno nie zauważyć I nie uszanować jej mocy, wartości i piękna.”
    Czego uczą seniorzy, co doradzaj, by zachować zdrowie i szczęście niezależnie od wieku? Oto kilka rad i wskazówek, którymi się z nami dzielą:
    Przede wszystkim ,z upływem lat, trzeba nauczyć się odczytywać sygnały, które wysyła nam nasz organizm. Zwolnić tempo. Żyć spokojniej. Znaleźć czas na codzienny odpoczynek.
    - Nie ulegać negatywnym emocjom. Zauważać piękno w zwykłej codzienności. Umieć cieszyć się małym szczęściem każdego dnia. Cieszyć się z takiego życia, jakie jest, z tego, że żyję, oddycham, mogę zrobić dla kogoś coś dobrego i korzystać z piękna świata.
    Dziękować za wszystko, okazywać wdzięczność. Mieć oparcie w wierze.
    - Dieta i ruch to recepta na witalność. Trzeba jeść, żeby żyć, a nie żyć, żeby jeść. (otyłość, cukrzyca, nadciśnienie, depresja, stresy to stałe zagrożenia.) Zmienić należy nawyki żywieniowe. Aktualne powiedzenie mówi: „Mali ludzie żyją, by jeść i pić, wartościowi jedzą i piją, by żyć.” Przynajmniej godzinę dziennie trzeba ćwiczyć, spacerować, ruszać się, pracować fizycznie na miarę swych sil i możliwości.
    Dbać o sprawność umysłową, wciąż trenować komórki mózgowe, czegoś się uczyć, czytać, zapamiętywać, rozwiązywać krzyżówki, grać w szachy, scrable, układać puzzle, robić na drutach itp. Mieć marzenia i pasje, Zdawać sobie sprawę z własnych słabości, pracować nad sobą. To tylko kilka rad na życie, seniorzy mają ich o wiele więcej i chętnie nimi się dzielą, na przykład w sferze wychowania, czy kultywowania wartości.
    Lekcję zapamiętywania i sprawdzenia swej pamięci może by zacząć od modlitwy św. Tomasza Morusa, którą Papież Franciszek szczególnie sobie ulubił i odmawia każdego dnia, radząc nam również to robić. Oto jej tekst:
 
    „(…) Daj mi zdrowie i pogodę ducha, bym mógł je zachować.
    Panie, daj mi prosty umyśł, bym umiał gromadzić skarby ze wszystkiego, co dobre i abym się nie przerażał na widok zła, ale raczej bym potrafił wszystko dobrze zrozumieć.
    Daj mi takiego ducha, który by nie znał znużenia, szemrania, wzdychania, skargi, i nie pozwól, bym się zbytnio zadręczał tą rzeczą tak zawadzającą, która się nazywa moim „ja”.
    Panie, daj mi poczucie humoru. Udziel mi łaski zrozumienia żartów, abym potrafił odkryć w życiu odrobinę radości i mógł sprawiać radość innym.”
 
    Starzeje się Europa i świat, przybywa seniorów, wzrastają ich potrzeby materialne, zdrowotne, opiekuńcze i kulturalne. Światłe społeczeństwa i władze nie mogą o tym zapominać. Zapowiedzią zmian na lepsze są projekty budowy „Domu Seniora” z prawdziwego zdarzenia, w każdej polskiej gminie; niektóre gminy już to dzieło podjęły, mamy nadzieję, że nie pozostaniemy w tyle, po mniejszych inwestycjach gospodarczych przyjdzie pora na starosądeckie „senioralne”. Oby tylko nie za długo trzeba było na nie czekać! Stary Sącz zachwyca i pięknieje! Niechże i w tym dziele!
Zofia Gierczyk
 
49372