Przejdź do treści
Z Grodu Kingi
Przejdź do stopki
Przejdź do Menu Techniczne

Menu Dodatkowe

Wywiad z Marcinem Rogowskim - studentem PWSZ w Nowym Sączu

Treść


.
Wywiad z Marcinem Rogowskim
- studentem Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej
w Nowym Sączu
„Polecam PWSZ w Nowym Sączu”
 
Co studiujesz i na którym roku jesteś?
   - Jestem studentem Instytutu Ekonomicznego Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Nowym Sączu. Studiuję ekonomię na specjalności finanse i rachunkowość przedsiębiorstw. Obecnie jestem na trzecim roku, co powoduje, że w lipcu będę bronił swoją pracę licencjacką.
 
Co sprawiło, że zdecydowałeś się na tę uczelnię?
  - Początkowo myślałem, żeby studiować w Krakowie, ale życie tak się potoczyło, że musiałem zostać w Nowym Sączu. Jednocześnie nie chciałem rezygnować z pójścia na studia, dlatego zacząłem się rozglądać po sądeckich uczelniach. Oferta PWSZ była spośród nich najlepsza, co spowodowało, że ją wybrałem. A wybrałem ekonomię, ponieważ dzięki niej zdobędę zawód, który zawsze będzie potrzebny. Prawda jest taka, że pieniądze od dawna rządzą światem, więc księgowi na brak pracy narzekać nie mogli, nie mogą i nie będą. Ludzie szukają księgowych, bo sami często w ogóle się na tym nie znają. Poza tym jest to opłacalna praca - czego dowiedziałem się na swoich praktykach.
.

.
Jesteś zadowolony z wyboru kierunku? Dlaczego?
   - Tak, jestem zadowolony. Mimo, iż w liceum byłem na profilu humanistycznym to moją mocną stroną zawsze była matematyka. Nie sprawiała mi ona trudności, a wręcz jej nauka przychodziła mi z łatwością. Oprócz tego poziom nauczania na naszej uczelni nie odstaje od tego z większych miast, jak choćby Kraków, czy Rzeszów. Dodatkowym plusem tego wyboru jest także fakt, że zostałem w rodzinnej miejscowości, gdzie jest cała moja rodzina, moi znajomi i moja ukochana. 
 
Jakie są Twoje plany na zawodową przyszłość?
    - Moim ogromnym hobby jest dziennikarstwo, zwłaszcza sportowe i to z nim wiąże moją przyszłość zawodową. Jeśli jednak ten plan nie wypali to, dzięki studiom, mam alternatywę w postaci otwarcia własnego biura rachunkowego, czy też klimatycznej kawiarenki.
 
Czy mógłbyś polecić tę uczelnię? Dlaczego?
   - Oczywiście. Wszystkim tegorocznym maturzystom polecam PWSZ w Nowym Sączu. Tak jak już mówiłem poziom nauczania na naszej uczelni jest równie wysoki, a niekiedy wyższy niż na tych krakowskich. Ponadto można tu znaleźć mnóstwo pozastudenckich aktywności, jak chociażby koła naukowe. Sam należę do dziennikarskiego. Jestem z tego bardzo zadowolony, bo dzięki niemu moja kariera dziennikarska rozwinęła się i nabrała szybszego tempa.
Rozmawiały: Agnieszka Duda i Agnieszka Bołoz
uczennice klasy dziennikarskiej LO w Starym Sączu
 
49372