Przejdź do treści
Z Grodu Kingi
Przejdź do stopki
Przejdź do Menu Techniczne

Menu Dodatkowe

Komentarze do wydarzeń religijnych

Treść


.
KOMENTARZE DO WYDARZEŃ RELIGIJNYCH
Uroczystości maryjne
.
3 maja, sobota - UROCZYSTOŚĆ NMP
KRÓLOWEJ POLSKI
głównej patronki Polski
J 19,25-27 Testament z krzyża
.
12 maja, poniedziałek - ŚWIĘTO NMP
MATKI KOŚCIOŁA
J 2,1-11 Pierwszy znak w Kanie Galilejskiej
.
31 maja, sobota - ŚWIĘTO NAWIEDZENIA
NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY
Łk 1,39-56 Nawiedzenie - Magnificat
.
Maryja miała nieustannie serce zwrócone ku Bogu
W uroczystość Królowej Polski usłyszymy słowa Jezusa, który rzekł do Matki: “Niewiasto, oto syn Twój”. Następnie rzekł do ucznia: “Oto Matka twoja” (J 19,26-27).
W święto Matki Kościoła jesteśmy zaproszeni na wesele do Kany Galilejskiej, gdzie Jezus, na prośbę Matki, dokonał pierwszego cudu - przemienił wodę w wino. Z tej Ewangelii płynie do nas prośba Matki Najświętszej: Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie (J 2,5).
W święto Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny nasza Matka i Królowa w swoim hymnie Magnificat uczy nas pokornego dziękczynienia Bogu za udzielone nam łaski; umacnia naszą nadzieję, zapewniając, że Bóg jest wierny człowiekowi w wypełnianiu danych obietnic. Ufne, wielkoduszne oddanie się Jemu rodzi w duszy człowieka radość. Maryja mówi: Uwielbia dusza moja Pana i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy (…) wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny, święte jest Jego imię, a swoje miłosierdzie z pokolenia na pokolenie zachowuje dla tych, co się Go boją… (Łk 1,46n).
Rozmyślając nad życiem Maryi, zauważamy, że Ona miała nieustannie zwrócone serce ku Bogu. Jej serce było czyste, pokorne i czuwające, zawsze posłuszne woli Bożej. Kto posiada takie serce, posiada miłość, która rodzi prawdziwą mądrość.
A jakie są i ku czemu zwracają się serca Jej dzieci - dzieci narodu oddanego Jej na własność, skoro tak wiele w naszej Ojczyźnie niepokojów i tak często przekracza się Boże przykazania? Jaka jest ich miłość i mądrość?
Pragnieniem naszej Najświętszej Matki jest dać nam miłość i pokój, pomóc nam w zbawieniu. Ona chce nas wyprowadzić z niebezpieczeństw, zagrażających naszym duszom, a tym samym naszej Ojczyźnie, i poprowadzić cały naród do świętości. Spełnimy Jej pragnienie, jeżeli nasze serca szczerze zwrócimy ku Bogu, zdecydowanie odwracając się od bożków tego świata, które coraz bardziej nas zniewalają.
Historia Kościoła w Polsce, narodu i każdego, kto oddał się prowadzeniu Maryi, uczy nas o wielkich dowodach opieki Bożej, której doznaliśmy przez Jej pośrednictwo.
Staraniem sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego na Soborze Watykańskim II ogłoszono Maryję Matką Kościoła. Papież Paweł VI (21.10.1964 r.) powiedział: “Pragniemy, by pod tym najmilszym tytułem - Matki Kościoła - od tej chwili Dziewica Matka była jeszcze bardziej czczona i wzywana przez lud chrześcijański”. Tymi słowami została potwierdzona przez Stolicę Apostolską słuszność drogi Kościoła w Polsce, który głosi i szerzy cześć Maryi. Właściwa jest droga narodu polskiego, który uczynił Ją swą Matką i Królową.
Bezpieczna jest droga życia każdego człowieka, który posłuszny słowom Jezusa: Oto Matka twoja i Maryi: Uczyńcie cokolwiek wam powie - przyjął Maryję do swojego życia, do swojego domu.
Maryja nigdy nie przysłoni nam Jezusa, ponieważ Ona jest - jak podkreśla Sobór Watykański II – Jego współpracowniczką na ziemi, jest związana z Chrystusem żyjącym w Kościele, i nadal współdziała z Nim w Odkupieniu.
Kochajmy naszą Matkę i Królową!
.
Uroczystości przypadające w niedziele maja
.
4 maja - UROCZYSTOŚĆ
WNIEBOWSTĄPIENIA PAŃSKIEGO
Mt 28,16-20 Ostatni rozkaz
.
11 maja - NIEDZIELA ZESŁANIA DUCHA ŚWIĘTEGO
koniec okresu wielkanocnego
J 20,19-23 Zmartwychwstały ukazuje się Apostołom
.
18 maja - VII NIEDZIELA ZWYKŁA
UROCZYSTOŚĆ NAJŚWIĘTSZEJ TRÓJCY
J 3,16-18 Rozmowa Jezusa z Nikodemem
(święto patronalne w kościele klasztornym - odpust)
.
“Czemu jeszcze stoicie?!... Idźcie, już idźcie!”
Jezus Chrystus 40 dni po zmartwychwstaniu wstąpił do nieba. Spełniły się wszystkie Jego słowa o wyjściu i powrocie do Ojca. Pamiętamy, jak mówił o tym, że wróci do Ojca, aby przygotować nam miejsce, że Jego odejście jest pożyteczne; że zapowiedział przyjście Ducha Pocieszyciela: On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem (J 14,26).
Duch Święty poprowadzi nas, udzielając swych darów. Jest tym, który rozlewa miłość w naszych sercach. Otrzymaną miłość jesteśmy zobowiązani nieść i dawać braciom i siostrom oraz przekazywać im tę prawdę: Tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne (J 3,16).
Jezus wypełnił wszystko do końca, tak jak chciał Ojciec, posyłając Go na świat. Tak musi być i w naszym życiu. Musimy wypełnić wszystko, co Bóg nam przygotował od wieków. W każdym dniu naszego życia mamy brać udział w Bożym planie zbawienia świata. Trzeba nam odważnie i z ufnością - w zależności od swojego stanu, w którym żyjemy - podejmować nakaz pójścia do wszystkich ludzi, przekazując im Dobrą Nowinę słowem i czynem, poprzez miłość braterską i czystość obyczajów. Nasze działania – te dobrowolne i narzucone - musimy przyoblekać w miłość, której nauczył nas Chrystus. Jezus zapewnia nas: Ja jestem z wami, aż do skończenia świata (por. Mt 28,20). Mamy więc zapewnioną Jego obecność i łaskę.
Spełniając nakaz misyjny Pana, trzeba mocno uświadomić sobie tę prawdę, że ma on źródło w miłości Trójcy Świętej. Dekret Soboru Watykańskiego II Ad gentes uczy: “Kościół pielgrzymujący jest misyjny ze swej natury, ponieważ swój początek bierze wedle zamysłu Ojca z posłania Syna i z posłania Ducha Świętego”. Jan Paweł II w encyklice Redemptoris missio podkreśla, że ostatecznym celem misji jest uczynienie ludzi uczestnikami komunii, jaka istnieje między Ojcem i Synem w Ich Duchu miłości (por. KKK 850).
Sługa Boży kard. Stefan Wyszyński tak wołał: “I wy wszyscy, powołani przez chrzest św. do apostolstwa, do przepowiadania Ewangelii Miłości, aby karmić nią głodny świat – czemu jeszcze stoicie?!... Idźcie, już idźcie!”.
.
25 maja - VIII NIEDZIELA ZWYKŁA
Mt 6,24-34 Zbytnie troski
.
Starajcie się naprzód o królestwo Boże i o Jego sprawiedliwość, a to wszystko będzie wam dodane (Mt 6,33) - to najważniejsze zdanie z przeczytanego fragmentu Ewangelii, w którym Jezus przestrzega nas przed zbytnim troszczeniem się o swoje życie, o to, co mamy jeść i pić, w co się ubrać. Zapewnia nas, że Ojciec niebieski wie, że tego wszystkiego potrzebujemy. On zaspokoi nasze potrzeby. Zatroszczy się o nas tak, jak troszczy się o lilie polne.
Jezus zwraca uwagę na to, że budowanie królestwa Bożego, królestwa miłości, prawdy, sprawiedliwości, dobra, jest najważniejsze spośród innych życiowych zadań człowieka. Wymaga od nas wiary i wielkiego zaufania w Bożą Opatrzność, a taka postawa wiąże się z koniecznością zaparcia się siebie i ofiary. Dlaczego? Ponieważ w budowaniu królestwa Bożego nie wolno nam iść na najmniejszy kompromis ze światem. Jezus wyraźnie mówi: Nikt nie może dwom panom służyć. Bo albo jednego będzie nienawidził, a drugiego będzie miłował; albo z jednym będzie trzymał, a drugim wzgardzi. Nie możecie służyć Bogu i Mamonie (Mt 6,24).
Nie bójmy się dać pierwszeństwa sprawie Jego królestwa! Bóg jest wierny i prawdomówny. Troszcząc się o rozwój Jego królestwa przez świadectwo naszej wiary, przede wszystkim przez pielęgnację wartości chrześcijańskich w swoim życiu, w swojej rodzinie, w swoim otoczeniu zawodowym, w ojczyźnie, możemy być pewni, że On zatroszczy się o nasze codzienne potrzeby.
.
Uroczystości przypadające w maju poza niedzielą
.
22 maja, czwartek - UROCZYSTOŚĆ
NAJŚWIĘTSZEGO CIAŁA I KRWI CHRYSTUSA
J 6,51-58 Mowa eucharystyczna
.
30 maja, piątek - UROCZYSTOŚĆ
NAJŚWIĘTSZEGO SERCA PANA JEZUSA
Mt 11,25-30 Objawienie Ojca i Syna - wezwanie do utrudzonych
.
Przyjdźcie do Mnie wszyscy…
Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej, zwana w tradycji ludowej jako Boże Ciało, jest liturgiczną uroczystością ku czci Najświętszego Sakramentu. Ma ona charakter dziękczynny i radosny. Święto to zostało ustanowione na skutek widzeń bł. Julianny z Cornillon. Po raz pierwszy było obchodzone w 1246 r. w diecezji Legie. W 1252 r. zostało rozszerzone na Germanię. W 1263 r. miał miejsce cud eucharystyczny w Bolsenie, gdy Hostia w rękach księdza, wątpiącego w transsubstancjację, zaczęła krwawić. Korporał, na który wówczas spadły krople krwi, przechowywany jest w katedrze w pobliskim Orvieto. W 1264 r. papież Urban IV bullą Transiturus ustanowił święto dla całego Kościoła, uzasadniając przyczyny jego wprowadzenia potrzebą zadośćuczynienia za znieważanie Chrystusa w Najświętszym Sakramencie, błędy heretyków oraz uczczenia pamiątki ustanowienia Eucharystii. Ze względu na śmierć papieża Urbana IV bulla ta nie została ogłoszona. Uczynił to dopiero papież Jan XXII w 1317 roku.
W Polsce po raz pierwszy to święto wprowadził biskup Nanker w 1320 r. w diecezji krakowskiej. W naszej ojczyźnie obchody święta wiążą się z procesją z Najświętszym Sakramentem po ulicach parafii. Procesja zatrzymuje się przy czterech ołtarzach, przy których czytane są fragmenty z Ewangelii związane z Eucharystią. Do roku 1955 po święcie obchodzono także oktawę. U nas, na prośbę Episkopatu Polski, zwyczaj ten został zachowany.
Z Bożym Ciałem związana jest uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa, która jest obchodzona zaraz po oktawie Bożego Ciała. Została ustanowiona przez papieża Klemensa XIII w 1765 r. dla zakonu sióstr wizytek, do którego należała św. Małgorzata Maria Alacoque (1647-1690), której kilkakrotnie ukazywał się Chrystus z Sercem przebitym na piersiach i opasanym cierniową koroną, z którego wytryskały promienie miłości, a w ich centrum znajdował się krzyż. Chrystus zapewniając o swoim miłosierdziu dla ludzi, żądał ustanowienia święta ku czci Jego Serca w pierwszy piątek po oktawie Bożego Ciała. Wiernym, którzy będą oddawać cześć Boskiemu Sercu, obiecał wiele łask. W 1889 r. papież Leon XIII poświęcił Bożemu Sercu cały rodzaj ludzki.
Powyższe uroczystości przypominają nam, że Eucharystia jest uprzywilejowanym miejscem spotkania człowieka z Panem. W niej doświadczamy miłości Jego Serca. Wszyscy bez wyjątku potrzebujemy takich spotkań, aby zanurzyć naszą trudną codzienność w Boskim Sercu Zbawiciela, pełnym miłości miłosiernej, i umocnić się Jego Ciałem.
Jezus prosi: Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych (Mt 11,28-29).
Sługa Boży Jan Paweł II pisał: “Kościół i świat bardzo potrzebują kultu eucharystycznego. Jezus czeka na nas w tym sakramencie miłości. Nie odmawiajmy Mu naszego czasu, aby pójść, spotkać Go w adoracji, w kontemplacji pełnej wiary, otwartej na wynagrodzenie za ciężkie winy i występki świata. Niech nigdy nie ustanie nasza adoracja”.
W duchu wdzięczności i uwielbienia adorujmy Jezusa w Najświętszym Sakramencie i weźmy udział w procesji Bożego Ciała, dając w ten sposób wyraz naszej wierze i miłości dla Pana. Prośmy Go, aby przechodząc przez nasze ulice, błogosławił nasze domy i pola, szkoły, urzędy, zakłady pracy, szpitale… Jego obecność wśród nas to wielka, niewypowiedziana łaska!
Szczerze odnówmy nasze oddanie się Jego Boskiemu Sercu!
.
8 maja, czwartek - UROCZYSTOŚĆ
ŚW.STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA
głównego patrona Polski
J 10,11-16 Dobry Pasterz
.
“Prawdziwymi gwiazdami naszego życia są osoby, które potrafiły żyć w sposób prawy. One są świadkami nadziei”
(Benedykt XVI, encyklika Spe salvi, 2007 r.)
.
Święty Stanisław urodził się w Szczepanowie, położonym blisko Brzeska, około 1030 roku. Studia ukończył w Legie w Belgii, gdzie znajdował się jeden z najlepszych ośrodków naukowych w ówczesnym świecie chrześcijańskim. Świecenia kapłańskie otrzymał ok. 1060 roku. Biskupem krakowskim został w 1072 roku. Do niewątpliwych zasług bp. Stanisława należało sprowadzenie legatów rzymskich do Polski i zorganizowanie na nowo metropolii gnieźnieńskiej (było to podstawą do dopełnienia koronacji).
Okres, w którym Stanisław pełnił urząd biskupa należy do najświetniejszych za panowania Piastów. Polska osiągnęła niezależność od cesarstwa niemieckiego, co zostało potwierdzone uroczystą koronacją Bolesława Śmiałego w 1076 roku. Król za radą Stanisława popierał rozwój klasztorów benedyktyńskich, co poważnie wpłynęło na ewangelizację ziem polskich.
W swojej działalności duszpasterskiej św. Stanisław dał się poznać jako gorliwy i bezkompromisowy pasterz. Nie wahał się upomnieć nawet króla, gdy ten postępował niewłaściwie. Stanął w obronie zbyt surowo karanych członków spisku antykrólewskiego. Kiedy król upomnienie zlekceważył, biskup rzucił na niego klątwę, czyli wyłączył króla ze społeczności Kościoła, a przez to samo zwolnił od posłuszeństwa poddanych. Był to akt niezwykłej odwagi pasterza, ponieważ zdawał sobie sprawę z konsekwencji, jakie mogą go za to spotkać. Nie
przechodził obojętnie nad tym, co działo się w państwie polskim i broniąc zagrożonej owczarni, nie wahał się oddać za nią swojego życia jak Dobry Pasterz.
Autorytet biskupa Stanisława był w Polsce bardzo duży, ponieważ nawet najbliżsi stronnicy króla Bolesława nie śmieli targnąć się na jego życie. Król bez procesu sądowego wykonał na nim wyrok śmierci. Uczynił to sam 11 kwietnia 1079 roku na Skałce podczas Mszy św. - zabił biskupa uderzeniem w głowę. Potem kazał jego ciało poćwiartować. Wówczas cały naród stanął przeciwko królowi. Opuszczony przez wszystkich musiał udać się na banicję.
W 1088 roku dokonano przeniesienia relikwii Stanisława do katedry krakowskiej. Wincenty Kadłubek wspomina legendę o orłach, które strzegły ciała zamordowanego biskupa, oraz o cudownym zrośnięciu się poćwiartowanych części ciała.
Sprawą kanonizacji zajął się biskup krakowski Prandota. Jego wysiłki wspomagała św. Matka Kinga. Brała również udział w uroczystym podniesieniu relikwii Świętego.
17 września 1253 roku w Bazylice św. Franciszka w Asyżu Innocenty IV dokonał kanonizacji Stanisława, biskupa i męczennika. W Polsce kanonizację świętowano 8 maja 1254 roku. Święty Stanisław został obwołany patronem Polski.
Jan Paweł II nazwał św. Stanisława patronem chrześcijańskiego ładu moralnego. Osoba św. Stanisława biskupa i męczennika jest jedną z tych gwiazd w naszym życiu, którą dał nam Bóg jako przykład nie tylko dla wszystkich pasterzy Kościoła, ale także dla owczarni. Owczarnia św. Stanisława stanęła po stronie swojego pasterza! Przykład życia św. Stanisława przez wieki rodzi wiarę i nadzieje na zwycięstwo dobra. Jeżeli pójdziemy w życiu bezkompromisowo prawą drogą, będąc wiernymi chrześcijańskim zasadom, tak jak to czynił nasz wielki patron, możemy mieć nadzieję na odnowę chrześcijańskiego ładu moralnego w naszej Ojczyźnie.
O święty nasz Patronie
do Ciebie wznosimy dłonie,
Tyś u nas we czci i sławie
o święty Stanisławie.
S.M.Elżbieta Wielebińska
46140