Przejdź do treści
Z Grodu Kingi
Przejdź do stopki
Przejdź do Menu Techniczne

Menu Dodatkowe

Z notatnika katechety

Treść


.

Upalny, lipcowy dzień, tym razem wakacyjne drogi zaprowadziły mnie do sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach. Dochodziła 15.00, w kaplicy wieczystej adoracji kilkanaście osób pogrążonych w modlitwie oczekiwało na “ godzinę miłosierdzia”, gdy otworzyły się drzwi kaplicy i weszła kobieta z dorastającym, niepełnosprawnym synem, który wypowiadał głośne, niezrozumiałe słowa, przechodzące w krzyk. Podeszli blisko ołtarza, w którym był wystawiony Najświętszy Sakrament, matka uklękła, wzięła chłopca za rękę i nic nie mówiąc delikatnie i czule gładziła jego głowę. Chłopiec powoli się uciszał, a potem mocno przytulił się do matki. Z głośników rozległy się ciche słowa modlitwy “dla jego bolesnej męki”, matka wpatrywała się w złocistą monstrancję, a jej wargi szeptały słowa: “miej miłosierdzie dla nas i całego świata”. Po chwili modlitwy matka z synem w ciszy wyszli z kaplicy, a ja przez długi czas byłam jak zahipnotyzowana świadectwem niezwykłego oddziaływanie miłości matczynej w świetle Bożego miłosierdzia.
Dziś na początku nowego roku szkolnego powracam myślą do tamtego wydarzenia. Rozpoczynający się rok szkolny to czas, który z pewnością przyniesie nam wiele wydarzeń, będą nowe rozporządzenia, być może nowe i pewno coraz doskonalsze programy wychowawczo-dydaktyczne, będzie to czas, w którym różni eksperci będą uczyć, jak wychowywać, jak nauczać. Kiedy w mojej pamięci pojawia się obraz matki z synem z Łagiewnickiego sanktuarium, to wiem, że wychowywać trzeba mądrze, a nade wszystko z miłością. Mądrze to znaczy w przekonaniu o prymacie wartości duchowych nad korzyściami materialnymi. Z miłością to znaczy uczyć akceptować własne “ja” szanując jednocześnie innych, ich poglądy, ich godność i powołanie.
Rozpoczynając kolejny nowy rok szkolny, myślę o tych wszystkich, którzy pomimo licznych przeciwności podejmują się tego wielkiego zadania, jakim jest wychowanie młodego człowieka. Niech słowa wiersza anonimowego autora staną się mottem ich codzienności.
“Ludzie są nierozsądni, nielogiczni, samolubni,
kochaj ich mimo wszystko.
Jeśli czynisz dobro, oskarżą cię o egoistyczne pobudki,
czyń dobro mimo wszystko.
Jeśli osiągniesz sukces, zyskasz fałszywych przyjaciół i prawdziwych wrogów,
osiągaj sukcesy mimo wszystko.
To, co dzisiaj zrobiłeś dobrze, jutro będzie zapomniane,
rób dobrze, mimo wszystko.
Uczciwość i szczerość sprawia, że będziesz słaby,
bądź uczciwy i szczery mimo wszystko.
Ludzie naprawdę potrzebują pomocy, ale nie będą cię potrzebować, jeśli im pomożesz, pomagaj im mimo wszystko.
Daj światu, co masz najlepszego, a dostaniesz od świata po głowie, daj światu, co masz najlepszego... mimo wszystko.”
 
(ak)
50606